Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ojej...Dzisiejsza noc to ciężka noc.
Znów wylądowałam na izbie przyjęć z krwawieniem.
Z dzidziusiem w porządku, zrobil się krwiaczek w okolicy łożyska. To już drugi raz. Lekarze mówią, że tak może jeszcze się dziać przez parę tygodni. Ech. Nie mam sił.![]()
Dasz radę! My kobiety jesteśmy bardzo silne, potrafimy wiele znieść. Przytulam mocno. [emoji8][emoji8][emoji8]Dzisiejsza noc to ciężka noc.
Znów wylądowałam na izbie przyjęć z krwawieniem.
Z dzidziusiem w porządku, zrobil się krwiaczek w okolicy łożyska. To już drugi raz. Lekarze mówią, że tak może jeszcze się dziać przez parę tygodni. Ech. Nie mam sił.![]()
A często miałas tego typu ataki?Możliwe, że to jakaś arytmia lub coś w tym stylu.
Ja jeszcze przed ciążą miałam problemy z sercem i właśnie tak to się objawiało. Ucisk w klatce piersiowej, mroczki, nie mogłam złapać tchu. Musiałam mieć zabieg na serce, teraz już jest ok.
W ciąży serce wykonuje o wiele cięższą pracę, często kołatanie serca jest normalnym objawem, ale i tak radziłabym Ci skontaktować się z lekarzem jeżeli takie ataki będą nawracać.
Aniu u mnie to zupełnie inna historia, bo ja miałam zdiagnozowaną wadę serca i arytmie. W najgorszym czasie, gdy miałam robionego holtera, wykazywało mi 50% nieprawidłowowych uderzeń w ciągu 24h. Także ja non stop odczuwałam, że jest coś nie tak. Zazwyczaj było to uczucie jakbym zaczynała się dusić. W najgorszych momentach mdlałam albo byłam bliska omdleniu.A często miałas tego typu ataki?
U mnie czasami zdarzało się takie dławienie za mostkiem ale nigdy z mroczkami mi przed oczyma czy też uczuciem, że zaraz padne...
Tak, jeden się wchlonal, byłam wtedy w szpitalu. Teraz mnie odeslali do domu, bo nie ma sensu leżeć na ginekologii i się męczyć. Mam leki, krwawienie od 3:00 zmieniło się już tylko w brudzenie.Ojej...
Czyli jeden Ci się wchłonął i teraz ponownie? Ja też miałam krwiaka... na ostatniej wizycie dr stwierdził, że nie ma już po nim śladu ale trzeba się oszczędzać..
Ok. Uspokoiłaś mnie trochę, dziekuje.Aniu u mnie to zupełnie inna historia, bo ja miałam zdiagnozowaną wadę serca i arytmie. W najgorszym czasie, gdy miałam robionego holtera, wykazywało mi 50% nieprawidłowowych uderzeń w ciągu 24h. Także ja non stop odczuwałam, że jest coś nie tak. Zazwyczaj było to uczucie jakbym zaczynała się dusić. W najgorszych momentach mdlałam albo byłam bliska omdleniu.
Także właśnie po Twoim opisie poznałam, że to może być z sercem powiązane. Ale tak jak pisałam artymie są normalne w ciąży, także nie martw się na zapas. Możliwe, że Twoj organizm w ciąży tak reaguje na nieregularna prace serca.
Jeżeli będzie Ci to dokuczało to skontaltuj się z lekarzem, nawet dla własnego spokoju.
Będzie dobrze!Tak, jeden się wchlonal, byłam wtedy w szpitalu. Teraz mnie odeslali do domu, bo nie ma sensu leżeć na ginekologii i się męczyć. Mam leki, krwawienie od 3:00 zmieniło się już tylko w brudzenie.
Ja się od miesiąca oszczedzamod 3 tygodni jestem na zwolnieniu, mój związek z łóżkiem się umacnia
![]()
Dziewczyny ale miałam dziś dziwną jazdę... Czesałam córkę do przedszkola i nagle poczułam takie jakby dławienie w klatce piersiowej, ucisk i mroczki przed oczami... trwało to około 5 sekund ale myślałam, że odlece...
po wszystkim szybkie biecie serca i teraz już w miarę ok.. ale mam stres, że znów mi się tak zrobi.
Dzisiejsza noc to ciężka noc.
Znów wylądowałam na izbie przyjęć z krwawieniem.
Z dzidziusiem w porządku, zrobil się krwiaczek w okolicy łożyska. To już drugi raz. Lekarze mówią, że tak może jeszcze się dziać przez parę tygodni. Ech. Nie mam sił.![]()
Często tak masz?
Krwiak moż
Nie... właśnie z takimi mroczkami pCzęsto tak masz?
Właśnie nie. Tak jak dziś to w sumie pierwszy raz..