Niestety u mnie dostanie się do lekarza z dnia na dzień graniczy z cudem. Ciążę prowadzi lekarz rodzinny i położna. Położna przyjmuje tylko w poniedziałki i czwartki, a dzisiaj akurat miała wolne. Natomiast do lekarza rodzinnego nie udało mi się w ogóle dodzwonić. Planową wizytę mam dopiero w następny piątek. W ogóle to najbliższego ginekologa i porodówki mam 180 km
Ja w zasadzie całą pierwszą ciążę brałam nospę w formie tabletek albo dożylnie, ale było to na zlecenie lekarza. Natomiast teraz obawiam się dawkować ją samej sobie.
Czyli nie tylko ja mam takie bóle.. w pierwszej ciąży też brałam nospę i luteinę.
Gratuluję córeczki
W ogóle to kilka dni temu kupiłam pierwszą rzecz dla maleństwa - łóżeczko i dzisiaj postanowiłam je złożyć.