Aurelka1994
Fanka BB :)
Poczułam dzisiaj kopniaki i to takie, że czułam jak przyłożyłam rękę, w końcu! Tak cholernie się cieszę, bo już się zaczynałam martwić [emoji3059][emoji3059] co prawda bardzo nisko, bo w miejscu cesarskiego cięcia, ale są!
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
O, ja też na 9 mam połówkoweJa mam 9![]()
Aurelka który masz tydz dokładnie? Ja też juz czekam z niecierpliwością. U mnie dziś 15+4
Tak to samoDziewczyny mam pytanie. Może komuś się wyda głupie, ale zapytamCzy usg połówkowe to jest to samo badanie co robią podczas badania prenatalnego w II trymestrze?
Może wykonywać prowadzący, a może specjalista. Spec ma na pewno dużo lepszy sprzęt i wiedzę, poświęca na badanie więcej czasu. Przynajmniej tak było w mojej pierwszej ciąży. Moja ówczesna ginekolog pomierzyła co miała zmierzyć, zajęło jej to jakieś 10-15 min, ale ze względu na sprzęt dostałam skierowanie do speca i u niego badanie trwało godzine i on sprawdzał absolutnie wszystko. I na pewno badanie w 2 trymestrze jest chyba jednym z najważniejszych, jak nie najważniejszym.Dziewczyny mam pytanie. Może komuś się wyda głupie, ale zapytamCzy usg połówkowe to jest to samo badanie co robią podczas badania prenatalnego w II trymestrze? Czy usg połówkowe wykonuje lekarz prowadzący? Mój ma słaby sprzęt, sam o tym mi powiedział. Więc jak na takim sprzęcie zrobić dokładne usg? I czy w każdym trymestrze powinno się robić prenatalne? Czy jest to konieczne?
Ja mam podobnie... Czasami robi mi się słabo... no i dziś po 3 tygodniach spokoju znów wymioty...Byłam na ostatnich zakupach mikołajkowych i tak mi się słabo zrobiło że myślałam że padnę. a zaraz potem osłabienie, że ledwo do domu doczłapałam. W ogóle miałam jakieś dwa tygodnie spokoju od mdłości a od tego poniedziałku codziennie i jeszcze dzisiaj ta akcja. A u Was spokój , bo niby w II trymestrze miało przejść ??
Mi jest niedobrze tylko tylko jak przesadze z jedzeniemJa mam podobnie... Czasami robi mi się słabo... no i dziś po 3 tygodniach spokoju znów wymioty...
Dodatkowo od południa jakaś taka jakby przygnębiona byłam... Na nic nie miałam ochoty i nic mnie nie cieszyło... Nie wiem... czy to te hormony, czy o co kaman... ale meczące to jest...