Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mia współczuje, dziś chyba taki dzien bo większość z nas jest w jakiś sposób niedysponowanaproponuję czekoladę, trochęCię zatrzyma:-)

Czesc dziewczyny! Strasznie sie czujeDzisiaj mam biegunke
Nie wiem skad to
![]()
Zaparcia
Pierwszy raz w zyciu to przechodzę
następnym razem, bo byłam na urodzinach kuzynkichciałam z psem iść nad rzekę, to nawet na to czasu nie znalazłam
no moja mama spod znaku byka... dziecko też ma być byk, nie wiem to zniosęciężki charakter... jest strasznie nadopiekuńcza, jak się wyprowadziłam z domu (a wyprowadziłam się w wieku 24 lat, więc jakoś bardzo młoda nie byłam) to tego przeżyć nie mogła, bo nie mogła mnie już kontrolować... ale jest mamą najkochańszą na świecie. życie by za swoje dzieci oddała i ostatni kawałek chleba od ust by sobie odjęła żeby nam nie brakło...
a poszło o to, bo na rocznicę ślubu dostaliśmy od moich rodziców kasę. Mama powiedziała że dokładają się do zabudowanej szafy którą chcemy robić. Ale że chcemy to robić marzec/kwiecień, to wymyśliłam żebyśmy kupili sobie stół i krzesła. M zrobił mi projekt na komputerze jak to będzie wyglądać i jak z mamą gadałam przez tel to jej mówię "wiesz, pieniądze od was przeznaczymy chyba na razie na stół i krzesła" a ona "tak, wy to wszystko chcecie na raz robić. M się zachciało stołu, to robisz to co on chce" i takie teksty. wkurzyła mnie tym strasznie i potem na następny dzień jeszcze z nią gadałam i mówię że kupiliśmy ten stół i w końcu będzie jak normalnie ludzi ugościć... a ona że do tej pory też było jak. Zaznaczam że mieliśmy tylko mini stolik kawowy, na którym jak położyłam ciasto i szklanki to już nawet talerze się nie mieściły :/ no i przestała się odzywać do mnie... dzisiaj wysłałam smsa do taty "Mama dalej obrażona że sobie stół kupiliśmy?" tata pewnie nic nie wiedział i pewnie zapytał mamy, bo jak pisałam to tutaj to mama zadzwoniła co słychać
spytałam jej czy obrażona jest że stół kupiliśmy to powiedziała że nie, bo to nasz wybór... no ale nawet siostra co innego mi mówiła
no nie rozumiem jej, o takie pierdoły lubi się czepiać
![]()

mamunia hehe zaraz sie okarze ze jeszcze z tego samego rocznika jestesmy ;-)
A spokoj mialam z nimi kilka dni..
Jednak udalo mi sie wysiedziec:-) 