Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Witajcie drogie Majoweczki. Ja juz jestem po zabiegu. Poniewaz poronienie nie następowało samo, więc w ostatnią sobotę zgłosiłam się do szpitala. Nie chciałam juz dłużej czekac na to, co i tak było nieuniknione. Po badaniu dostałam tabletki na wywołanie poronienia i po 4 godzinach się zaczęło. Zaczął bolec mnie brzuch jak na okres i zaczełam krwawic. Poszłam do połoznej, na co ona kazała mi jeszcze czekac, bo to zapewne jeszce potrwa. Zaczną sie skurcze, a skoro na razie tak spokojnie stoje to na pewno jeszcze czas. Wrociłam na moment na sale a jakies 3 min pozniej bylo juz po wszystkim. Z krwia wyleciało całe jajo płodowe. Gdzies po pol godzinie byłam juz po zabiegu, a nastepnego dnia wyszłam do domu. Teraz czekam na wyniki badan genetycznych, zeby oznaczyc płec i moc moje Malenstwo zarejestrowac w usc. Potem formalnosci zwiazane z pogrzebem. W tym całym nieszczesciu ciesze sie ze chociaz bede mogla nadac mojemu dziecku imie i zostanie mi po nim akt urodzenia( bedacy jednoczesnie aktem zgonu) i bede je mogła jeszcze pożegnac.



na co patrzc nie umialam