Dziewczyny ja na razie kupiłam te "pieluchy" poporodowe Hartman i Abena. Wydają mi sie fajniejsze niz bella bo te z bella nie są wyprofilowane, nie maja folii pod spodem i są bez przylepca. Wiadomo ze po porodzie trzeba wietrzyć krocze ale trudno będąc juz w domu tylko leżeć bez majtek z podkładem pod tyłkiem.... Przeciez każda z nas bedzie wstawać, cos robic przy dziecku itp. Jeszcze i tak musze dokupić bo tego sporo idzie a ja mam za mało. Duże są przez to ze sporo tych "odchodów poporodowych" z nas wylatuje-dziś na szkole rodzenia mieliśmy wlasnie o tym. Nie wiem jak wy ale jak tak sobie posłuchalam dziś o tym to jestem przerażona, wiem ze każda przez to przechodzi, ze nie ja pierwsza i nie ostatnia ale wydaje mi sie to okropne.
Dziś z moja mama rozmawiałam o porodzie. Z moim młodszym bratem wody odeszły jej dzien wcześniej a ze nie miała żadnych skurczy to nie jechała do szpitala, przespała elegancko cała noc do rana, dopiero po 6 zaczęły jej sie skórcze, o 7 byli w szpitalu, miała juz skurcz za skurczem, mój brat urodził sie o 8.13. Szybki poród nie? Tez bym tak chciała.
Straciatella trzymam za Was kciuki, informuj co i jak.
Mama.O. Gratki dla syna.