Cześć wszystkim, jak wyżej w temacie potrzebuję kobietki od was rady-pomocy. Obecnie jestem w ciąży 7tyg+6dni , z tym że nie czuje kompletnie nic zero emocji i radości z tego ,że jestem w ciąży . Mam trudna sytuację i życiową i finansową,gdyż obecnie jestem bez pracy nie przebywam na żadnym L4. Z partnerem podejmujemy raczej decyzję o rozstaniu, jeśli do tego dojdzie będę musiała wrócić w swoje rodzinne strony ,niestety bez wsparcia rodziny ..rodzice mieszkają na co dzień w Niemczech ,jesteśmy ze sobą stosunkowo krótko niestety różnica charakterów i poglądów.. O ciąży raczej nie myślę w pozytywach a wręcz na odwrót ... Czy jestem bez serca?
nie wiem co robić , chciałabym żeby ciąża to był zły sen . Wiem ,że to wariactwo ale czy na podstawie mojego złego psychicznego samopoczucia i naprawdę dziwnych myśli lekarz mógłby zadecydować o poronieniu... ;(