reklama

Marcowe prawilne kreski 🌷☀️

Co tam u Was, jak tam piąteczek?

Ja właśnie skończyłam pracę i czekam aż mąż skończy uczyć siostrzenice, to mnie zawiezie (autko w warsztacie 😢) do action po te piękna włóczkę, o której wiem dzięki @kicikocia 😍
Ja prosto po pracy pojechałam do fryzjera, teraz wróciliśmy do domu (wyszłam o 5:30 do pracy…) i padłam jak długa, ledwo żyje i chyba zaraz pójdę spać 🥴😂 piatunio 😂
 
reklama
A co u mnie - byliśmy w ogrodniczym kupić jakieś kolorowe kwiatki i posadzę je jutro na ROD. Tylko ja mam dwie lewe ręce do takich spraw i się zastanawiam ile z tych roślin uśmiercę 😅 ale pan w sklepie mi doradził jakieś wytrzymałe.
Teraz główkuję jak to posadzić żeby miało ręce i nogi, plus rozważam czy trzeba np nasypać jakiejś kupnej ziemii w miejscu posadzenia kwiatków 🤔 i będę szukać jakiejś apki która mi poda porady na moje roślinki :P
 
Nie kojarzę ale po opisie bym chętnie obejrzała :D

O aż mi się przypomniało, że to przecież u nich robiłam badanie Nifty w pierwszej ciąży. Dla tych co nie wiedzą - to badanie genetyczne płodu wykonywane z krwi matki, wykrywa kilkadziesiąt chorób, określa płeć na 100 procent itp. Koszt jedyne 2500 😅 w każdym razie - ja miałam zespół zanikającego bliźniaka, czyli na pierwszym USG w ciąży był widoczny drugi pęcherzyk ale był za mały i ostatecznie się wchłonął. Jak dzwoniłam się umawiać na badanie to spytałam czy nie musi być zachowany odstęp kilku tygodni od wchłonięcia bo gdzieś mi się obiło o uszy, a pielęgniarka że nie, spoko, mogę przyjść od razu. Na miejscu mnóstwo papierów do podpisania, nawet nie czytałam, pobrali krew, wróciłam do domu, czytam - a tu jak byk że musi minąć 8 tyg od wchłonięcia pęcherzyka. Spanikowałam że wydałam właśnie 2500 zł na badanie które może nic nie wnieść, na szczęście odkręciłam to już bezpośrednio z firmą Nifty. Ale mega słabo bo powinni w wywiadzie takie rzeczy wykluczać a akurat o to nie pytali, a jak ja spytałam to nawet nie wiedzieli że tak jest.
A to na pewno tam nie pójdę 😵
Takie akcje 🤦‍♀️
 
Tego przyrostu się bałam bardziej niż pierwszej bety, ale udało się 🥹

Dzięki dziewczyny za wszystko! Wiedzę, doświadczenia i miłe słowa ❤️
 

Załączniki

  • 5E82BE6A-B5E6-4004-BFAA-DA3CC96704B6.jpeg
    5E82BE6A-B5E6-4004-BFAA-DA3CC96704B6.jpeg
    95,4 KB · Wyświetleń: 150
Apropo odpuszczania to mnie jeden lekarz też powiedział, że zdecydowanie zaleca wyluzowanie, seks jak jest ochota, nie na dzwonek… Może powinnam go była wtedy posłuchać i już dawno byłabym w ciąży?
Głupota…U nas był seks na dzwonek. Co dwa dni.
Jakoś jeszcze się kulamy.

Także ten doktor racji nie ma, na dzwonek też się da zajść.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry