reklama

Mój pierwszy raz...

Nela też się ślini już od pewnego czasu :-D
Wczoraj było pierwsze samo-zaśnięcie Neli w łóżeczku :rofl2: Jestem z niej dumna - weszłyście mi na ambicję, że Wasze dzieciaczki zasypiają same i i ja spróbowałam:-)

Mostek to próbuje robić głównie w kąpieli :-) a co do karuzeli to macha łapkami i trąca "muchę" i się cieszy - nie wiem na ile to świadomy ruch
 
reklama
Jakies 30 minut temu kurier przywiozl pierwszy biometryczny paszport Jamie'go. Az sie pochlipalam :sorry2: :happy: Dzis tez mielismy pierwsza przespana nocke - od 10:30 wieczorem do 6 rano :-)
 
dzisiaj :
- pierwsza jazda autobusem:-)
- pierwszy dzień bez czapki ( pierwszy raz nie wiało i założyliśmy opaskę )
- pierwszy spacer z prababcią :-)
 
pierwsze oplucie mamy swoimi skrzętnie hodowanymi bańkami ze sliny (rzeczywiscie jakby sie szamponu opił);-)
obraca się wokół własnej osi juz jakiś czas a mosrek robi przy płaczu:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry