jestem na urlopie macierzyńskim , umowę mam do 4 grudnia a rodziłam w czerwcu. Ostatnio dzwonił do mnie kierownik że muszę załatwić przez neta sprawy z ZUSem żeby dalej dostać pieniądze , myślałam że z wygaśnięciem umowy to oni to dalej pokierują szczerze a serio wygląda to tak że muszę to już sama ogarnąć żeby do czerwca dostawać pieniądze ?