reklama

N

reklama
Ja bym poczekala az beta spadnie jak lekarz da wazm zielone swiatlo to starajcie sie
Witam wszystkich, czy po poronieniu zawsze trzeba czekać aż beta spadnie do zera zanim rozpocznie się kolejne starania?

W wigilię dowiedziałam się że jestem w ciąży, beta wykonana w poniedziałek zaraz po świętach 2052. Dzień przed sylwestrem dostałam plamień, na usg wykonanym dzień później nie było pęcherzyka, dostałam duphaston i zrobiłam kolejne hcg - spadek do 1444. Po czterech dniach beta jeszcze niższa - 843. Usg nadal nie wykazywalo pęcherzyka ale gin wykluczył ciążę pozamaciczną, kazał odstawić duphaston. Dwa dni po odstawieniu leków dostałam @. Jestem właśnie w 6 dniu nowego cyklu, wczoraj skończyła się @, trwała tyle co zawsze 5 dni. Wczorajszy wynik bety 371, miałam też wczoraj usg i jest czysto ale gin kazał wstrzymać się ze staraniami.

Czy któraś z Was dziewczyny była w podobnej sytuacji i mimo podwyższonego HCG zdecydowała się na starania w pierwszym cyklu po poronieniu? Trochę obawiam się tego zaśniadu ale tyle czytałam o tym że macica zaraz po poronieniu jest bardziej ukrwiona i lepiej przygotowana na nową ciążę że ciężko jest mi tak po prostu podjąć decyzję.

Z góry dziękuję za odpowiedzi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry