Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam jesteśmy nowymi forumowiczami, więc trzeba by się przedstawić
Nazywam się Arek - urodziłem się 8.01.2007. Mama (Gosia) strasznie się spieszyła i urodziłem się w niecałe 5 godzin, może to tez dzięki pomocy taty (Maćka). Ważyłem 3460 i mierzyłem 59 cm. Dla zainteresowanych - zapraszam na mojego bloga AMPlitude BloG
:-) Moje gratulacje!!!Stronka super,synek cudowny.Zazdroszcze Tobie ze juz wszystko za Tobą i to ze skarb jest juz z Wami Ogladajac ten krótki filmik w szpitalu powiem szczerze że oczy mi sie spociły,łezka sama poszła widzac tego małego kłoliczka i słyszac jak płaczeA jaki był poród jesli moge zapytac.Jeszcze raz wszystkiego NAJLEPSZEGO !! DLA WSZYWSKICH;-)
Tu piszę ja, czyli ojciec a to dlatego, że mamusia nic nie pamięta z porodu. O godzinie 8 żona pojechała normalnie do pracy. Poszła na ploty do koleżanki i odeszły jej wody (jak mówi to wcale nie było "chlup") O 11 została przyjęta do szpitala około 13 zaczął się 1 etap porodu. Żona miała bóle z krzyża także troszkę krzyczała (cytuję "auuuuu" - pomiędzy bólami zasypiała. Nie było łatwo - chodziliśmy, kładliśmy się, oddychaliśmy (studentki śmiały się, że lepiej oddychałem od żony), braliśmy prysznic. O 17:15 zaczęła się część właściwa, która trwała tylko 35 minut.... i to wsio
ubaw po pachy na Waszej stronie, a Pacioreczek CUDNY! moze nie powinnam tego pisac, ale kiedys jako dzieci mielismy ukochanego pieska o imieniu Bobik hihi;-)