Ellie1981
mama majowa'09
witajcie, byc moze temat juz sie przewinal a z racji tego ze jestem nowa to gdzies przeoczylam, ale chcialam Was zapytac czy tez borykacie lub borykalyscie sie z nerwowka w ciazy. Ja jestem w 27tc i chociaz mialam troche przerwy to chyba hormony znowu zaczely szalec bo od jakiegos tygodnia wszystko mnie drazni i denerwuje, mialam taka jazde na poczatku ciazy i teraz znowu. Boje sie ze zrobie przez to krzywde naszej dzidzi a zdrugiej strony nie potrafie nad tym zapanowac, jakby to bylo nizalezne ode mnie. Fakt - ograniczylam, ale wciaz czuje ze w srodku sie gotuje....piszcie prosze o Waszych odczuciach.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Kiedyś mi się przyznał, że bał się, że jak będę w ciąży to on tego nie wytrzyma, tyle się nasłuchał o nastrojach i hormonach. A potem okazało się, że przez te 9 miesięcy byłam tak spokojna jak nigdy wcześniej. Nic mnie nie było w stanie wyprowadzić z równowagi, nawet nie chciało mi się z mężem kłócić. Za to po porodzie w szpitalu całymi dniami płakałam, właściwie o wszystko
chyba najlepszym sposobem to sobie poplakac, wyzalic sie i człowiek od razu sie bierze w garsc