Nataliaa97
Aktywna w BB
Hejka,
Jestem jakoś 7 lub 8 dni po owulacji.
W dzień po domniemanej owulce bylam na usg, lekarz nie potwierdził w 100% owulacji bo nie widział jeszcze pecherzyka żółtkowego, widział troche krwi tak jakby po pęknięciu, objawy owulacyjne miałam, temperstura się nie sugeruje bo niestety ostatnio mam kompletnie nie przespane noce poza tym nie mierzyłam.od początku cyklu.
Dzisiaj zbadałam progesteron, wynik to 10.5 ng/ml, normy w labo fla fazy lutealnej to 1.2-15.9
Czy taki progesteron śwoadczy o tym, że pwulacja była i czy przy takiej wartosci są szanse na prawidlowe zagnieżdżenie ewentualnego zarodka i utrzymanie. Mam zalecenie, ze w przypadku pozytywnego testu od razu zaczac brac duphaston.
Jestem jakoś 7 lub 8 dni po owulacji.
W dzień po domniemanej owulce bylam na usg, lekarz nie potwierdził w 100% owulacji bo nie widział jeszcze pecherzyka żółtkowego, widział troche krwi tak jakby po pęknięciu, objawy owulacyjne miałam, temperstura się nie sugeruje bo niestety ostatnio mam kompletnie nie przespane noce poza tym nie mierzyłam.od początku cyklu.
Dzisiaj zbadałam progesteron, wynik to 10.5 ng/ml, normy w labo fla fazy lutealnej to 1.2-15.9
Czy taki progesteron śwoadczy o tym, że pwulacja była i czy przy takiej wartosci są szanse na prawidlowe zagnieżdżenie ewentualnego zarodka i utrzymanie. Mam zalecenie, ze w przypadku pozytywnego testu od razu zaczac brac duphaston.