Evelajna
Październikowa mama
hej - tylko na chwilę...
nie dam rady nadrobic ponad 10 stron :-(
od kilku dni Marika kiepsko śpi, ja padnięta i mam doła... w nocy jak się budziła raz albo wcale to się budzi o 3 a potem od 5 co godzinę... w dzień to ma drzemki 10-minutowe... usypiam ja 30 min i śpi 10... :-(
brak mi sił jakoś...nic mi nie wychodzi, do niczego się nie nadaję... :--
-( nie mam do Mari cierpliwości już... zmęczona jestem:-( i zła na siebie, że sobie nie radze i nerwy mi puszczają
Kate, ktoś mi mówił o magii trzeciego miesiąca i Tuśka też tyle co skończyła 3 miesiące jak mi zaczęłą takie jazdy robić. Czułam dokładnie to samo i zła byłam za takie głupie obiecanki- cacanki. Jutro kończy 4 i dopiero od kilku dni widzę, że nareszcie coś się stabilizuje.
Cierpliwości. Na pewno sobie dasz radę i wszystko się wreszcie poukłada.
To tylko chwilowe. Minie na stówę. Trzymaj się!
Niestety nie mam zbytnio czasu i te zmeczenie
Mala jest slodka choc daje mamie popalic.Ostatnio mam jakies doly,ciezko mi samej.W nocy spi od 21.30 do 1,a pozniej co 30 minut wstaje

Cyca dalej je,nioechce butli,a mi juz brak pomyslow jak ja nauczyc,bo nigdzie nie moge wyjsc,a w maju chce na weekendy wrocic do pracy;-)w kwietniu jedziemy na 2 tygodnie do Pl.Dobra koncze,bo wstala.POZDRAWIAM WSZYTSKIE MAMUSIE I BUZIACZKI DLA WASZYCH POCIECH!!!Juztro moj ma wolne,wiec dzis on wstaje w nocy,ja moze w koncu nabiore mocy
