reklama

Piszczacy niemowlak

Cześć dziewczyny, moj synek skończył tydzień temu 4 miesiące i kilka dni temu zaczął... piszczeć. Już od dłuższego czasu glużył, a teraz zazwyczaj gdy zaczyna coś tam do siebie gadać, to po chwili moduluje głos, ze staje się coraz wyższy, wrecz zahacza o falset. Najpierw robi to w miare cicho, po czym jak mu się udaje uzyskać chyba możliwie najwyższy ton, to podnosi głos i kontynuuje piszcząc już bardzo głośno. Nie sadze, ze coś mu się wtedy złego dzieje - jak go wezme na ręce albo zainteresuje czymś innym - to zazwyczaj przestaje. Jak jest głodny to normalnie placze. Popiskiwania zdarzają się co jakiś czas w dzień i wieczorami po kąpieli - do tej pory przed i po kąpieli raczej głośno marudził - a teraz... piszczy. Czy Wasze bobasy tez miały takie epizody? Czy powinnam być zaniepokojona? O ile płacz czy krzyki dziecka, choć wiadomo, ze nieprzyjemne, to jednak jakoś można je przeżyć, a na takie wysokie popiskiwania, powiem szczerze, ze nie byłam przygotowana i moja głowa ciężko akceptuje tak wysokie dźwięki :(
 
reklama
Dokładnie tak, jak pisały dziewczyny, jest to zdrowy objaw zabawy głosem 😉
Jak mój mały odkrył tę umiejętność, to uszy bolały na potęgę zwłaszcza, jak zapiszczał wprost do ucha będąc na rękach 😂😂😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry