reklama

Plamienia w 6 tygodniu

Cześć dziewczyny, jestem w 6+1 i wczoraj tj.27.03 rano miałam taką jasno różową wydzielinę, a przez dzień po skorzystaniu z toalety brązowe ślady na papierze. Jestem już po 2 poronieniach i bardzo się przestraszyłam. Po wizycie u lekarza okazało się, ze serduszko bije , ale twierdzi szanse 50/50... wieczorem pojechałam jeszcze na izbę przyjęć i tam Pani doktor po badaniu powiedziała, ze nie widzi już plamienia i z zarodkiem jak na tydzien wszystko dobrze, a brązowe plamienia to mogła być tzw. stara krew ... proszę dajcie znać czy miała z Was któraś taką sytuację i wszystko było dobrze? I jak u Was z objawami ? Podnieście mnie na duchu ❤️❤️
 
reklama
Miałam 5+ jak dodałam plamien. Beta ok, usg ok, po 5 dniach pojechałam do mojego ginekologa bo nadal plamiłam i przepisał mi progesteron. W sumie plamiłam jakieś 2 tyg.
 
Plamienie na wczesnym etapie często się zdarza, ja dość mocno płaciłam z córką, nikt nie wiedział od czego, pierwsze 4 miesiące przeleżałam w łóżku na lekach, też byłam po promieniu, a dziś córka prawie 18 lat, dwa lata temu urodziłam też zdrowego synka.
Badałas może progesteron?
 
Plamienie na wczesnym etapie często się zdarza, ja dość mocno płaciłam z córką, nikt nie wiedział od czego, pierwsze 4 miesiące przeleżałam w łóżku na lekach, też byłam po promieniu, a dziś córka prawie 18 lat, dwa lata temu urodziłam też zdrowego synka.
Badałas może progesteron?
Nie badałam, ale mam przepisany i biorę 3 x1
 
Ja miałam plamienia w każdej ciąży - mniej więcej od 5/6 tygodnia i trwały aż do 14-16 tygodnia.
Wiem jaki to stres powoduje, ale nie masz na to wpływu. Przyjmuj leki jakie zalecił lekarz. Nic więcej zrobić nie możesz.
Takie plamienia wbrew pozorom ma sporo kobiet. U mnie nikt ostatecznie przyczyn nie znalazł, mimo że w jednej z ciąż wylądowałam z krwawieniem w 7/8tc w szpitalu. A i tak z ciążą koniec końców było wszystko ok.
 
Ja miałam plamienia w każdej ciąży - mniej więcej od 5/6 tygodnia i trwały aż do 14-16 tygodnia.
Wiem jaki to stres powoduje, ale nie masz na to wpływu. Przyjmuj leki jakie zalecił lekarz. Nic więcej zrobić nie możesz.
Takie plamienia wbrew pozorom ma sporo kobiet. U mnie nikt ostatecznie przyczyn nie znalazł, mimo że w jednej z ciąż wylądowałam z krwawieniem w 7/8tc w szpitalu. A i tak z ciążą koniec końców było wszystko ok.
A bardzo obfite miałaś te plamienia I jakiego koloru ? I czy jakieś dodatkowe objawy?
 
Większość czasu miałam plamienia koloru kawy z mlekiem.
W zasadzie żadnych objawów ciążowych nie miałam - no może oprócz większej senności.

No ale jak wcześniej wspomniałam pojawiło się w pewnym momencie czerwonokrwiste krwawienie - a w takiej sytuacji lekarz zalecił wizytę w szpitalu. W sumie to nic tam nie zrobili - oprócz tego co miałam, to dali jedynie leki na uspokojenie.
 
reklama
Większość czasu miałam plamienia koloru kawy z mlekiem.
W zasadzie żadnych objawów ciążowych nie miałam - no może oprócz większej senności.

No ale jak wcześniej wspomniałam pojawiło się w pewnym momencie czerwonokrwiste krwawienie - a w takiej sytuacji lekarz zalecił wizytę w szpitalu. W sumie to nic tam nie zrobili - oprócz tego co miałam, to dali jedynie leki na uspokojenie.
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry