• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Po lyczeczkowaniu

Klucha31

Początkująca w BB
Hej Dziewczyny, wczoraj miałam łyżeczkowanie, poronienie zatrzymane 8tc. Dziś mam temperaturę Ok 37.1, wymiotuje, boli mnie brzuch i generalnie słabo się czuje. To był mój 2 zabieg, wcześniej nie miałam takich objawów. Wczorajszy zabieg chyba był dość skomplikowany, trwał Ok godzinę, dostałam antybiotyk na tydzień i zalecenie 4 tygodniowej rekonwalestencji. Trochę się martwię ze coś poszło nie tak. Któraś z was ma podobne doświadczenia ? Co Waszym zdaniem powinnam zrobić ? Z gory dziękuje za pomoc
 
reklama
Hej Dziewczyny, wczoraj miałam łyżeczkowanie, poronienie zatrzymane 8tc. Dziś mam temperaturę Ok 37.1, wymiotuje, boli mnie brzuch i generalnie słabo się czuje. To był mój 2 zabieg, wcześniej nie miałam takich objawów. Wczorajszy zabieg chyba był dość skomplikowany, trwał Ok godzinę, dostałam antybiotyk na tydzień i zalecenie 4 tygodniowej rekonwalestencji. Trochę się martwię ze coś poszło nie tak. Któraś z was ma podobne doświadczenia ? Co Waszym zdaniem powinnam zrobić ? Z gory dziękuje za pomoc
To długo trwał. Radzę się przejechać na ostry dyżur lub do swojego ginekologa.... bardzo mi przykro z powodu straty.
 
Witaj. Jestem tu nowa. Mialam też poronienie zatrzymane. Zabieg 27 czerwca. Czy przed zabiegiem piłaś np. wodę lub coś jadłaś? Ja dostałam tabletkę, a potem zabieg. Zobacz czym plamisz, krwawisz. Jesli zapach jest okropny koniecznie do lekarza idz, moze cos zostało i powiedz, że masz podwyższoną temperaturę. Mialas 2 zabiegi po tym samym poronieniu? Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i wszystkie dziewczyny, które przeżyły ten koszmar.
 
Hej Dziewczyny, wczoraj miałam łyżeczkowanie, poronienie zatrzymane 8tc. Dziś mam temperaturę Ok 37.1, wymiotuje, boli mnie brzuch i generalnie słabo się czuje. To był mój 2 zabieg, wcześniej nie miałam takich objawów. Wczorajszy zabieg chyba był dość skomplikowany, trwał Ok godzinę, dostałam antybiotyk na tydzień i zalecenie 4 tygodniowej rekonwalestencji. Trochę się martwię ze coś poszło nie tak. Któraś z was ma podobne doświadczenia ? Co Waszym zdaniem powinnam zrobić ? Z gory dziękuje za pomoc

A dobrze Cię wyczyścili?
Byś może zostały jakieś resztki. Jedź na pogotowie żeby się nie okazało że to jakieś zakażenie organizmu. Niech Cię przebadają dobrze.
 
Hej Dziewczyny, wczoraj miałam łyżeczkowanie, poronienie zatrzymane 8tc. Dziś mam temperaturę Ok 37.1, wymiotuje, boli mnie brzuch i generalnie słabo się czuje. To był mój 2 zabieg, wcześniej nie miałam takich objawów. Wczorajszy zabieg chyba był dość skomplikowany, trwał Ok godzinę, dostałam antybiotyk na tydzień i zalecenie 4 tygodniowej rekonwalestencji. Trochę się martwię ze coś poszło nie tak. Któraś z was ma podobne doświadczenia ? Co Waszym zdaniem powinnam zrobić ? Z gory dziękuje za pomoc
Czesc, ja tez mialam, w maju. Na drugi dzien czulam sie bardzo dobrze. Twoje objawy sa wg mnie bardzo niepokojace- jedz do szpitala bo moze jest jakas infekcja... Lepiej pojechac nadaremno niz cos przeoczyc
 
To długo trwał. Radzę się przejechać na ostry dyżur lub do swojego ginekologa.... bardzo mi przykro z powodu straty.
To długo trwał. Radzę się przejechać na ostry dyżur lub do swojego ginekologa.... bardzo mi przykro z powodu straty.
Dziekuje, na tyle na mogę staram się podchodzić do tego wszystkiego racjonalnie... Wczoraj przyjęłam pierwszy antybiotyk, temperatura jest w normie, natomiast wycięka ze mnie jakiś dziewny płyn i boli mnie brzuch. Jeśli do wieczora nic się nie zmieni zrobię tak jak napisałaś. Wczoraj dałam sobie jeden dzień na sprawdzenie w którym kierunku sytuacja się rozwinie. Spędziłam w szpitalu 4 długie noce i nie mam ochoty tam wracać :/
 
Witaj. Jestem tu nowa. Mialam też poronienie zatrzymane. Zabieg 27 czerwca. Czy przed zabiegiem piłaś np. wodę lub coś jadłaś? Ja dostałam tabletkę, a potem zabieg. Zobacz czym plamisz, krwawisz. Jesli zapach jest okropny koniecznie do lekarza idz, moze cos zostało i powiedz, że masz podwyższoną temperaturę. Mialas 2 zabiegi po tym samym poronieniu? Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i wszystkie dziewczyny, które przeżyły ten koszmar.
Hej Kochana, i jak się czujesz ?? W jakiej jesteś teraz formie ?? Bardzo mi przykro, ze tez musiałaś przez to przejść. Wiem z doświadczenia, ze kobiety które maja za sobą ta smutna sytuacje są dla siebie nawzajem ogromnym wsparciem... w moim przypadku 3 dni przyjmowałam proszki będąc w szpitalu, niewiele to dało wiec 4 dnia zrobiono mi zabieg. To moje 2 poronienie i 2 zabieg. Nie mam dzieci i chociaż ukrywam to przed całym światem niestety jest mi gdzieś w środku bardzo smutno. Przed zabiegiem byłam nadczo, wczoraj przyjęłam pierwsza porcje antybiotyku. Dziś boli mnie brzuch i wycieka ze mnie jakiś płyn ale temp w normie. Ty długo dochodziłas do siebie po zabiegu ?
 
To długo trwał. Radzę się przejechać na ostry dyżur lub do swojego ginekologa.... bardzo mi przykro z powodu straty.
A dobrze Cię wyczyścili?
Byś może zostały jakieś resztki. Jedź na pogotowie żeby się nie okazało że to jakieś zakażenie organizmu. Niech Cię przebadają dobrze.
hej, czyścili mnie tak długo ze mam nadzieje ze zrobili to dobrze. Szpital w którym bylam specjalizuje się w sprawach ginekologiczno- położniczych ...mam nadzieje ze niczego nie popsuli :/ jeżeli dziś po kolejnych porcjach antybiotyku nic się nie zmieni pojadę na ostry dyżur... bardzo bym tego nie chciała :/
 
Czesc, ja tez mialam, w maju. Na drugi dzien czulam sie bardzo dobrze. Twoje objawy sa wg mnie bardzo niepokojace- jedz do szpitala bo moze jest jakas infekcja... Lepiej pojechac nadaremno niz cos przeoczyc
Ok, dziękuje za odpowiedz. Właśnie po wcześniejszym zabiegu tez nie przypominam sobie takich dolegliwości. Jestem tak obolała zd na myśl o kolejnym usg przechodzą mnie dreszcze ... pozdrawiam ciepło i życzę dużo zdrowia :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry