reklama

Sierpniowe mamy 2022🙂

Szkoda że nie da się tu ustawić jakiegoś paska postępu ciązy, albo zrobić wlasnego podpisu gdzie moznaby wpisac termin porodu czy cos. Czasem piszecie jakiej maluch jest wielkosci, mnie jest glupio po raz kolejny pytac ktory to tc, a nie potrafię zapamiętać terminów/tygodnia ciązy wszystkich. Jakby dalo sie umiescic takie info w automatycznym" podpisie" pod komentarzem, byloby jakos prosciej ogarnąć😅
Dobry pomysł z krótkim opisem swoich dotychczasowych poczynań. Rzeczywiśćie łatwiej będzie przynajmniej dopóki z nas tu tak dużo, a też nie każda będzie się często udzielać i bezsensu się dopytywać.
Ja wprowadziłam swoje dane w sygnaturze
 
reklama
Ja do 11 tyg pracowałam, po 12h, zmiany nocne i dzienne. Jestem położną, pracuje z noworodkami. Nie chciałam psuć ludziom świąt i wciskać im swoich dyżurów. Drugi raz bym tego nie powtórzyła. Praca nocna w ciąży to jednak hardcore. Z drugiej strony patrząc za okno i zajmując się nicnierobieniem (dziecko w przedszkolu;) chętnie bym wróciła na troche do pracy.
To mamy fachowca! 🥰

Kurczę,nocki w ciąży.. szacun!
 
W DE nie przedluzaja do dnia porodu.Moja umowa konczy sie 14.04.22 .Poki co zarejestrowalam sie w urzedzie pracy,aby przejeli moje ubezpieczenie i dali mi pieniądze.Aw miedzyczasie postaram sie op zwolnienie lekarskie jak da rade.
Jak nie to bede pracować ,bo w zasadzie to mi pasuje,ale z drugiej strony ze wzgledu na pieniadze to bym wyszla lepiej na Zwoleniu .
Ok, jeszcze bardziej zagmatwane 😁
To jednak u nas dużo prościej
 
To mam wypisane u siebie w pasku co mi się stwierdziło, a i po pierwszej straconej ciąży badalam d-dimery, miałam podwyższone i od tego się zaczęło. Lekarz bez dalszej diagnostyki już zapodał acard, a potem w zależności co się bedzie działo heparynę ale nie mam panikować. Ostatecznie heparyny nie dostałam. W prenatalnych wyszło, że coś jest nie tak i że powinnam jeść większe dawki acardu itp. Ale już było potem zapóźno, Ostatecznie nic by nie zmieniło bo po zbadaniu wyszło, że ma zespół Edwardsa, więc gdybym nawet heparynę brała to przedłużyłoby tylko cierpienie a i tak nie uratowało dziecka. Teraz mam już chyba wszystko od strony trombofilii przebadane, więc nic więcej nie możemy zrobić jak tylko odpowiednio dobrane leki.
Zastanawiam się bardzo nad ozonowaniem jeśłi wyjdą na prenatalnych jeszcze jakieś problemy z przepływami.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry