reklama

Sierpniowe mamy 2022🙂

reklama
Ja mam prenatalne w przyszły piątek, jakoś strasznie się boje. Mój gin mówił żeby krew badać dopiero po USG, więc co lekarz to inna taktyka. Ja idę już za tydzień na L4, pracuje w aptece, szczepie na covid i nie czuje się bezpiecznie. W poprzedniej ciąży pracowałam bardzo długo, w tej mam inne plany. Dodatkowo moja zmienniczka co chwilę chodzi na zwolnienie, bo a to katar, a to kaszel a to bez powodu i ciągle odwalam za nią robotę. Także dość ;)

Myśl o sobie bo niestety żyjemy w takich czasach ze o Ciebie w pracy nikt martwic sie nie bedzie jak bedziesz czegoś potrzebować.
Ja chcialam pracować jak najdłużej zresztą zawsze byłam pracoholikiem ale lekarz dal mi delikatnie do zrozumienia ze postępuje niepoważnie przy moim ryzyku przedwczesnego porodu tymbardziej zmiany mialam po 12 godzin.
Dlatego od dwoch tygodni jestem na zwolnieniu.
 
Ja mam prenatalne 23 luty, więc na Sam m końcu. Będę wtedy 13+2. Późno ale nie chcieli mnie przenieść o tydzień szybciej bo twierdzili że lekarz je robi od 12+1 a jak u mnie coś się przesunie że jest mniejsze to mi nie zrobi i że 13+2 to idealny czas i nie zdarzyło się jeszcze im żeby źle termin umówili.

Dziewczyny proszę o pomoc bo w wyniku dopisywania do listy zamkniętej mój post umkną waszej uwadze.
Mianowicie 14 stycznia miałam pierwszą wizytę potwierdzająca ciążę 7+4. Nie chce prowadzić ciąży u tej lekarki a poszłam do niej bo mi przesunęli wizytę z 12.01 na 20.01 do doktora u którego chce prowadzić ciążę. Mam też umówioną wizytę 26.01 i się zastanawiam czy odpuścić ta 20.01 i iść dopiero 26.01 , bo mam zlecenie na USG do 10tc a wtedy będę 9+2. Boje się że po prostu doktor stwierdzi że za często przychodzę bo tydzień po tygodniu.
 
reklama
Ja mam prenatalne 23 luty, więc na Sam m końcu. Będę wtedy 13+2. Późno ale nie chcieli mnie przenieść o tydzień szybciej bo twierdzili że lekarz je robi od 12+1 a jak u mnie coś się przesunie że jest mniejsze to mi nie zrobi i że 13+2 to idealny czas i nie zdarzyło się jeszcze im żeby źle termin umówili.

Dziewczyny proszę o pomoc bo w wyniku dopisywania do listy zamkniętej mój post umkną waszej uwadze.
Mianowicie 14 stycznia miałam pierwszą wizytę potwierdzająca ciążę 7+4. Nie chce prowadzić ciąży u tej lekarki a poszłam do niej bo mi przesunęli wizytę z 12.01 na 20.01 do doktora u którego chce prowadzić ciążę. Mam też umówioną wizytę 26.01 i się zastanawiam czy odpuścić ta 20.01 i iść dopiero 26.01 , bo mam zlecenie na USG do 10tc a wtedy będę 9+2. Boje się że po prostu doktor stwierdzi że za często przychodzę bo tydzień po tygodniu.
Odpuść jedna, min 2 tyg odstępu jeśli nic się nie dzieje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry