reklama

Sierpniowe mamy 2022🙂

reklama
Wracam po wizycie u ginekologa w związku z plamieniem dzisiaj. Z dzidziusiem wszystko ok, urósł ładnie, serduszko bije. Lekarz powiedział o małym krwiaku, ale ma się podobno wchłonąć. Trochę zmartwił mnie (mimo, ze nie kazał się martwić) jakąś przepukliną, która podobno ma zaniknąć po 10 tygodniu ciąży. Jak nie urok, to… wiadomo co. Wiec jak uspokoił mnie, ze plamienie było niegroźne, tak dał teraz nowe obawy czy ta przepuklina faktycznie zniknie, czy coś może pójść nie tak. Masakra 😅
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry