KasiaKatarina
Fanka BB :)
Ty to zawsze umiesz pocieszyćmam nadzieje ze zaowocuje ten cykl postanowiliśmy ze będziemy to robić co drugi dzień żeby nic nie ominąć
![]()
W takim razie trzymam mocno kciuki
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ty to zawsze umiesz pocieszyćmam nadzieje ze zaowocuje ten cykl postanowiliśmy ze będziemy to robić co drugi dzień żeby nic nie ominąć
![]()
dokładnieW takim razie trzymam mocno kciuki❤ Tak bardzo bym chciała aby każdej z nas tutaj w końcu się to marzenie spełniło, i mimo że fajne z was dziewczyny to mam nadzieję że już niedługo wszystkie się z tego wątku wyniesiemy
![]()
Tak, to działajcie tam Kochana!!Wieczorny test owulacyjny wyszedł tak[emoji2368]więc chyba jednak peakZobacz załącznik 1248728Zobacz załącznik 1248729
U nas tez była pierwsza próba [emoji16][emoji16] teraz jest drugi cykl. Zapewne łzy w moim przypadku tez polecą, a tak uczulałam sama siebie, żeby się nie nakręcać bo to nie pomaga [emoji85]
bo to łatwo jest wiesz mówić ja o tym wiem No ale trzeba jakiś do tego podejść inaczej bo człowiek psychicznie się wykończy.. najgorsze tylko w tym jest to ze ktoś to raz zrobi itp i zachodzą w ciąże a tutaj chce się i wgl i nie ma tak łatwo [emoji22]
Zgadzam się. O moich staraniach nie wiedza rodzice, nie wiedza ludzie w pracy, znajomi, jak już zajdę to tez pewnie pomyślą ze w końcu podjęliśmy decyzje i się udało. Nikt nie będzie świadomy ze to już prawie rok (a może zejdzie jeszcze dłużej), a ja nie mam ochoty i potrzeby nikomu się z tego zwierzać, bo nie chce presji, nie chce współczucia. Jedna osoba w rodzinie zwierzyła się z problemów ze staraniami i oczywiście rozeszło się po wszystkich, wszyscy o tym szeptali, nie chce tego. Skupiam się na celu i do niego dążę wierząc, ze w końcu się uda. Jasne, są wokół mnie osoby z dziećmi z pierwszych cykli starań, ale tak samo są osoby po wieeeelu próbach, są osoby po wielu latach, po poronieniach, nie ma co generalizować. O wielu rzeczach z ich sypialni nie wiemy i nie musimy o tym wiedzieć. Skupmy się na sobie i swoich staraniach [emoji6]Dziewczyny mi się wydaje, że z tym mówieniem że wszyscy w koło zachodzą w ciążę za pierwszym podejściem nie ma sensu nawet zaczynać. Jak to mówią u sąsiada trawa będzie zawsze bardziej zielona. Wydaje mi się, że coś takiego jak starania o dziecko są bardzo prywatną sprawą i jak ktoś o tym mówi otwarcie to najczęściej jest to bardzo wąskie grono ludzi. Podejrzewam, że jak się uda koleżance z pracy to pewnie wszystkim opowiada że no tak wyszło. Może nie każdy ma ochotę rozmawiać o swoich problemach z cyklami, kłótniach z mężem, łzach przy każdej miesiączce, badaniach itd.
Wiadomo jest sporo kobiet, którym się udaje od razu ale nie jest to na pewno większość i też nie ma co do kogoś innego się porównywać bo na prawdę ludzie mają przeróżne problemy w życiu, o których możemy nie mieć pojęcia a z boku może wydawać się wszystko super![]()
Mam takie same zalecenia jak tyNie wiem, po prostu słucham się lekarzaAcard od momentu starań, w sumie miesiąc wcześniej, tez dawkę malutka bo 75 co dwa dni, z tymi zaleceniami to jest tez pierwszy cykl starań wiec nie mam jak ocenić. A zastrzyki od momentu pozytywnego testu
Mi powoduje obfite, niestetyTutaj jest baaardzo dużo przypadków, że komuś 8 dpo czy 11 dpo testy wychodziły negatywne, załamka, a po terminie @ wyszła druga kreseczka. Niestety już nie mamy na to wpływu i trzeba uzbroić się w cierpliwość i spokojnie poczekać do @, żeby mieć pewność.
Mam pytanie do osób na Acardzie. Zauważylyście po nim, że macie bardziej obfite miesiączki ? Bo ja miałam ostatnio straszny potok i nie wiem, czy to może mieć wpływ.
ale mam kilka koleżanek które wpadały po prostu za pierwszym razem raz się nie zabezpieczyli i ciąża czy Np w różnych patologiach zaraz dziecko za dzieckiem a człowiek się stara i nie wychodzi mam wrażenie ze jak się chce to trudniej a jak się nie chce to wtedy jest wiadomo ze jest dużo kobiet tez których się stara i wgl ajj już sama nie wiem jak mam myśleć wiem ze muszę trochę zluzowac bo z każdym niepowodzeniem będzie co raz ciężej się pogodzićDziewczyny mi się wydaje, że z tym mówieniem że wszyscy w koło zachodzą w ciążę za pierwszym podejściem nie ma sensu nawet zaczynać. Jak to mówią u sąsiada trawa będzie zawsze bardziej zielona. Wydaje mi się, że coś takiego jak starania o dziecko są bardzo prywatną sprawą i jak ktoś o tym mówi otwarcie to najczęściej jest to bardzo wąskie grono ludzi. Podejrzewam, że jak się uda koleżance z pracy to pewnie wszystkim opowiada że no tak wyszło. Może nie każdy ma ochotę rozmawiać o swoich problemach z cyklami, kłótniach z mężem, łzach przy każdej miesiączce, badaniach itd.
Wiadomo jest sporo kobiet, którym się udaje od razu ale nie jest to na pewno większość i też nie ma co do kogoś innego się porównywać bo na prawdę ludzie mają przeróżne problemy w życiu, o których możemy nie mieć pojęcia a z boku może wydawać się wszystko super![]()