• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2021

reklama
Ja dziś 24dc, 10dpo, na szczęście w pracy więc szybciej zleci do 11dpo:D ostatnio przy straconej ciąży już jakiś cień cienia wychodził w 10dpo. No ale czekam... Apka mówi żeby w pt zatestować, okres planowo w poniedziałek, zobaczymy co będzie z moją głową w weekend bo pewnie wtedy jakoś zatestuje. Póki co brak jakichkolwiek objawów pms. Wczoraj wieczorem mnie kuł ten jajnik z którego była owulacja :) A tak to wczoraj jakieś takie osłabienie, dziś rano w pracy trochę słabo mi było, wczoraj w dzień trochę też, może z głodu (chociaż zwykle nie odczuwam tak słabości z głodu). Niby to wszystko daje jakąś nadzieję, ale chyba raczej negatywnie jestem nastawiona że się udało... Za to nadrabiając wasze wpisy trochę serduszko się uradowało i dało ciut ciut jakiejś nadziei :)
 
Ostatnia edycja:
A ja właśnie się zorientowałam, ze jaknzawsze miałam ciągoty do soku pomaranczowego na tydzień przed @ tak teraz totalnie nie mam, nie smakuje mi 🙈 nadzieja umiera ostatnia 💪 przez ten opiekuńczy czas mi strasznie wolno leci... ale wole tak, może jak mniej stresu to zaowocuje to w pozytywny test :)

u Was tez pada śnieg?!
 
A ja właśnie się zorientowałam, ze jaknzawsze miałam ciągoty do soku pomaranczowego na tydzień przed @ tak teraz totalnie nie mam, nie smakuje mi 🙈 nadzieja umiera ostatnia 💪 przez ten opiekuńczy czas mi strasznie wolno leci... ale wole tak, może jak mniej stresu to zaowocuje to w pozytywny test :)

u Was tez pada śnieg?!
A mi tak jak nigdy nie piłam soku jabłkowego, jedynie mocna zachcianka w straconej ciąży, tak teraz mnie znów naszło :D tyle że wtedy to dopiero od ok 5tc mi się zachciewało :P
U mnie deszcz ze śniegiem, od rana sam śnieg był...
 
Cześć dziewczyny, postanowiłam wrócić po tym jak w ubiegłym miesiącu zobaczyłam druga kreskę, czułam ze jestem w ciąży wiedziałam że tak jest według appki był to 3t5d. Niestety kilka dni później w okolicach terminu spodziewanej miesiączki dostałam okresu. Poprostu przestałam czuć to coś a za kilka godzin wystąpiło krwawienie. Według mojej gin to ciąża biochemiczna lub poronienie na wczesnym etapie. Nie mam ochoty już testować wcześniej, z drugiej strony przynajmniej wiem że coś się zadziało więcej niż biały test co miesiąc... ten miesiąc jest 10 cyklem starań, jest bez spiny, bez testów owu bez rozkminiania czy słuz płodny czy nie płodny. Dlatego nie udzielam się w kwietniowym wątku, chciałam się przywitać ponownie i dać znać ze jestem i czytam bo forum daje mi dużo nadzieji i dobrej energii. Dzięki dziewczyny
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry