Przyznam szczerze, że ja jestem tchórzem i potwornie boję sie bólu, dlatego stresowałam się dzisiejszym badaniem, bo naczytałam się o tym jak badanie może przebiegać i że może być bolesne. Miała Sono HSG. W klinice do której chodzę miałam możliwość skorzystania z narkozy do badania, ale moja lekarka powiedziała, że na początek spróbujemy bez narkozy ale dostane tzw. "głupiego jasia" a jeśli nie dam rady to przerwiemy i zrobimy z narkozą. To mnie troszkę uspokoiło.
W klinice musiałam zjawić się 30 minut przed zabiegiem, dostałam tebletki przeciwbólowe (nospe max i ibuprom) oraz głupiego jasia (Dormicum 15mg, ale tylko pół tabletki). Wzięłam wszystko i zaprowadzili mnie abym się przebrała, musialam rozebrać się od pasa w dół, ale dostała spódniczke. Chwilkę musiałam poczekać aż tabletki zaczną działać. Bałam się, ze te pół tabletki głupiego jasia w ogole na mnie nie zadziała, ale juz po 5 minutach opadł cały stres i zaczęło mi sie krecić w głowie jakbym była pijana. Zostałam zaproszona do sali zabiegowej, przez cały czas opiekowała sie mną pani pielęgniarka. Posadzili mnie na fotelu ginekologicznym, wsadzili specjalny cewnik zabolało mnie tylko przez chwilkę a później już nic nie pamiętam

Całe badanie trwało max 5 minut. Wróciłam do domu, pobolewa mnie brzuch tak jak na okres i troszke krwawie, ale to normalne. Po tych wszytkich lekach położyłam sie też spać bo byłam strasznie spiąca. Badanie jest do przezycia, a jeśli macie możliwośc dostania głupiego jasia to polecam, szczególnie tym, którzy tak jak ja boją się bólu