reklama

Staraczki 2023

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
U mnie owulak ciągle blady. No nic będę testować jeszcze wieczorem i rano, żeby nie przegapić piku. Chyba wykorzystam dziś Starego i jak jutro będzie pik to w sobote
 
Haha mam to samo z tymi drzwiami , dobrze że mam psa bo on wtedy szczeka a ja po cichu zerkam kto to i jak nie znam to udaje że mnie nie ma 😅😅😅

Chodziłam tam . Miałam robione sono hsg , chodziłam do Marianowskiego... Przystojny , na 1 wizycie zakochałam się w jego konkretnym podejściu. Niestety po sono miałam cp, on nawet nie wspomniał że po tym badaniu zwiększa się ryzyko wystąpienia cp. Jak zapytałam czy to może być przyczyną to wstał oparł się o biurko i wydarł na mnie że co ja sugeruje że to jego wina ! Rozpłakałam się to wypisał mi skierowanie na IP i powiedział że dzwoni do dyżurnego że idę i że będzie laparoskopia . Wzięłam skierowanie i pojechałam do innego szpitala , tam obyło się bez zabiegu na szczęście.

A czemu po sono hsg zwiększa się ryzyko cp?
 
no to biegnij podejrzeć na usg co się dzieje 😎
Nie mogę kochana, ten jeden jedyny gość co u mnie robi usg ma zawsze kupę ludzi w poczekalni, zwłaszcza starych i charczących, w moim stanie to trochę się jeszcze boję iść między ludzi. Moze zrobię po prostu proga za tydzień i zobaczymy :) nie robię sobie nadziei, ale byłabym mile zaskoczona :)
 
A czemu po sono hsg zwiększa się ryzyko cp?
Tłumaczył mi to tak że podczas podania kontrastu mogło się coś przenieść ( wirus , bakteria ) i zrobił się stan zapalny a potem w tym miejscu zrost/ uszkodzone rzeski. I mimo że w badaniu jajowody były drożne to po ewentualnym zapaleniu już to uległo zmianie .To tak jak podczas płukania zatok można roznieść zapalenie
 
reklama
Ej nie reagujcie tak przeciez nie da się potwierdzić że to u mnie było przyczyną . Ja tylko żałuję że mówił mi to dopiero jak szukał pęcherzyka a nie przed samą drożnością , bo poki mnie to nie spotkało to ja do końca nie wiedziałam co to cp
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry