• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2023

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziewczyny waszym zdaniem plamienia z krwią po laparo normalne są ? Bo jak w szpitalu przy wypisie pytałam to mówili że raczej wielkich być nie powinno no bo nic nie wycinali. A ja mam plamienia z krwią i nie wiem czy jutro umawiać się z jakimś lekarzem czy poczekać kilka dni? Ja sobie tłumacze że w sumie przy wstrzykiwaniu kontrastu pewnie mogli coś podrażnić... Uruchamia mi się moje panikowanie 😢
 
reklama
Czesc dziewczyny! Dołączam do wątku. Mam 28 lat. Rok temu sierpień moje pierwsze poronienie, strasznie przeżyłam i długo nie mogłam zapomnieć. Teraz z mężem wznowiliśmy starania (4 cykle), w podstawowych badaniach wszystko ok, bardziej specjalistycznych nie robiłam. To niby jeszcze krótkie starania, ale każda pojedyncza kreska bardzo boli. Zaczęłam się zastanawiać, co dalej. Czy może jakaś specjalna dieta, monitoring cyklu? Tylko z drugiej strony (nie wiem) w jakim celu sie robi monitoring jeśli np zbliżenia są regularne przez większość cyklu?

Aktualnie jestem 27dc (cykle 26dniowe), dzisiaj rano robiłam test- negatywny. Zdarza sie ze czasami wychodzą negatywne dzień po spodziewanym terminie miesiączki? Szkoda mi kolejnego cyklu.
 
Z takich śmieszniejszych rzeczy, to ja po jakichś 5 dniach od laparo dostałam silnego krwawienia, pojechałam szybko na IP, a tam się okazało że to okres 🤣🤣🤣 Byłam w szoku, bo lekarze mówili że okres to po operacji za jakieś 2-3 miesiące dostanę 😅😅 Najwyraźniej mój organizm się nie przejął ;)
Hehe widzę że nie tylko ja jestem trochę panikarą 😅 Moja śmieszna historia z takiej mańki to kiedyś już 2 dni po skończonej miesiączce uprawiałam dosyć ostry seks z mężem i zaczęłam po nim krwawić. Tak się przestraszyłam że coś mi w środku uszkodził że pojechałam na IP w środku nocy i tam też lekarz z takim politowaniem mówi że po prostu jeszcze reszta krwi miesiączkowej mi wyleciała 😅 Moje zażenowanie i wstyd poziom milion 😅
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry