• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2023

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hej dziewczyny!
Mam pytanie😊 Jestem umówiona na najbliższa środę na badanie drożności jajowodów metoda Histerosalpingografia (HSG) czyli tzw promieniami rentgenowskimi. Dogadałam się z moim ginekologiem ze położy mnie w szpitalu i wykona badanie na NFZ ze względu na koszty.
Mam dwa pytania:
1. Czy któraś z Was miała i chciałaby podzielić się doświadczeniem z przebiegu? Bardzo bolesna/ drastyczna metoda?
2. Czy po takim badaniu staraliście się w tym samym cyklu i się udało?
Ginekolog powiedział ze ten cykl trzeba odpuścić ze względu na promienie rentgenowskie a ja czytałam ze warto starać się w tym samym cyklu. Mam mętlik w głowie 😢
Hej 🙂 Ja miałam HSG robione zwykła metodą. Dla mnie to nie było jakieś traumatyczne przeżycie ale wiem że dla.niektorych dziewczyn tak. Generalnie u mnie to wyglądało tak że miałam przyjść rano do szpitala na czczo, zrobili mi podstawowe badania laboratoryjne, badanie ginekologiczne. Potem dostałam już nie pamiętam czy tabletkę czy dożylnie leki przeciwbólowe i antybiotyk. Potem trochę czekania zawołali mnie na salę w takim ubranku trochę jak na operację. Polożylam się na samolocie wprowadzili mi ten wziernik no i zaczęli wpuszczać kontrast. Fakt nie jest to najprzyjemniejsze. Troche jak ból miesiączkowy połączony z rozpieraniem. Gorzej było jak poszło więcej kontrastu to faktycznie mnie bolało dosyć mocno ale do przeżycia. Jestem też przyzwyczajona bo mam mega bolesne miesiączki. Po badaniu chwilę odpoczynku, antybiotyk na 3 dni i do domu tego samego dnia.
Jeśli chodzi o starania to u mnie zastosowały bo okazało się że jeden jajowód jest kompletnie zatkany i trzeba zrobić laparoskopię. Słyszałam że czasem udaje się przy HSG przetykać tym kontrastem jajowód ale mnie za bardzo bolało i się nie dało.
Potem miałam niestety ciążę pozamaciczna w tym zatkanym jajowodzie bo nie zdążyłam zrobić laparo przetykajacej. Ale po usunięciu ciąży pozamacicznej mam udrożnione jajowody i ruszam od tego cyklu że staraniami.
Trzymam kciuki żeby u Ciebie badanie poszło gładko i żeby wszystko było drożne. 🤞👍
 
Hej dziewczyny!
Mam pytanie😊 Jestem umówiona na najbliższa środę na badanie drożności jajowodów metoda Histerosalpingografia (HSG) czyli tzw promieniami rentgenowskimi. Dogadałam się z moim ginekologiem ze położy mnie w szpitalu i wykona badanie na NFZ ze względu na koszty.
Mam dwa pytania:
1. Czy któraś z Was miała i chciałaby podzielić się doświadczeniem z przebiegu? Bardzo bolesna/ drastyczna metoda?
2. Czy po takim badaniu staraliście się w tym samym cyklu i się udało?
Ginekolog powiedział ze ten cykl trzeba odpuścić ze względu na promienie rentgenowskie a ja czytałam ze warto starać się w tym samym cyklu. Mam mętlik w głowie 😢
ja miałam zwykle HSG. Nastawiłam się na ból miesiączkowy a mam bolesne miesiączki, niestety mnie bolało bardzo mocno. Na pewno dużo mocniej niż bolesne miesiączki. Po badaniu ból minął :) mieliśmy pozwolenie na starania ale nie staraliśmy się ze względu, że dosyć długo po badaniu krwawiłam - plamiłam.
 
Hej 🙂 Ja miałam HSG robione zwykła metodą. Dla mnie to nie było jakieś traumatyczne przeżycie ale wiem że dla.niektorych dziewczyn tak. Generalnie u mnie to wyglądało tak że miałam przyjść rano do szpitala na czczo, zrobili mi podstawowe badania laboratoryjne, badanie ginekologiczne. Potem dostałam już nie pamiętam czy tabletkę czy dożylnie leki przeciwbólowe i antybiotyk. Potem trochę czekania zawołali mnie na salę w takim ubranku trochę jak na operację. Polożylam się na samolocie wprowadzili mi ten wziernik no i zaczęli wpuszczać kontrast. Fakt nie jest to najprzyjemniejsze. Troche jak ból miesiączkowy połączony z rozpieraniem. Gorzej było jak poszło więcej kontrastu to faktycznie mnie bolało dosyć mocno ale do przeżycia. Jestem też przyzwyczajona bo mam mega bolesne miesiączki. Po badaniu chwilę odpoczynku, antybiotyk na 3 dni i do domu tego samego dnia.
Jeśli chodzi o starania to u mnie zastosowały bo okazało się że jeden jajowód jest kompletnie zatkany i trzeba zrobić laparoskopię. Słyszałam że czasem udaje się przy HSG przetykać tym kontrastem jajowód ale mnie za bardzo bolało i się nie dało.
Potem miałam niestety ciążę pozamaciczna w tym zatkanym jajowodzie bo nie zdążyłam zrobić laparo przetykajacej. Ale po usunięciu ciąży pozamacicznej mam udrożnione jajowody i ruszam od tego cyklu że staraniami.
Trzymam kciuki żeby u Ciebie badanie poszło gładko i żeby wszystko było drożne. 🤞👍
Dziękuje 😊 dam znać za tydzień jak poszło. Mam raczej niski próg bólu 🫣
A dostałaś zalecenia, aby w tym cyklu się nie starań ze względu na RTG?
 
ja miałam zwykle HSG. Nastawiłam się na ból miesiączkowy a mam bolesne miesiączki, niestety mnie bolało bardzo mocno. Na pewno dużo mocniej niż bolesne miesiączki. Po badaniu ból minął :) mieliśmy pozwolenie na starania ale nie staraliśmy się ze względu, że dosyć długo po badaniu krwawiłam - plamiłam.
No tego bólu się najbardziej obawiam. Ale z drugiej strony kilka minut bólu, a zobaczyć dwie upragnione kreski 🥰
Chyba co lekarz to opinia odnośnie starań po tym badaniu
 
No tego bólu się najbardziej obawiam. Ale z drugiej strony kilka minut bólu, a zobaczyć dwie upragnione kreski 🥰
Chyba co lekarz to opinia odnośnie starań po tym badaniu
no dokładnie ból minie ☺️
Mnie bolało tak, że pielęgniarka musiała otworzyć okno i przykładać mi okład na czoło bo się bała, że odlecę🙈 ale po kilku minutach już zero bólu.
 
I co chcecie robić? :-)
Mieć dziecko 😛 nie No, powiedział, ze wyniki mamy dobre, wiec możemy jeszcze spróbować naturalnie albo iui a jak nie to in vitro. Ja nie chce już naturalnie bo szkoda mi czasu i życia, w iui nie wierze wiec chcemy in vitro.
Hej dziewczyny!
Mam pytanie😊 Jestem umówiona na najbliższa środę na badanie drożności jajowodów metoda Histerosalpingografia (HSG) czyli tzw promieniami rentgenowskimi. Dogadałam się z moim ginekologiem ze położy mnie w szpitalu i wykona badanie na NFZ ze względu na koszty.
Mam dwa pytania:
1. Czy któraś z Was miała i chciałaby podzielić się doświadczeniem z przebiegu? Bardzo bolesna/ drastyczna metoda?
2. Czy po takim badaniu staraliście się w tym samym cyklu i się udało?
Ginekolog powiedział ze ten cykl trzeba odpuścić ze względu na promienie rentgenowskie a ja czytałam ze warto starać się w tym samym cyklu. Mam mętlik w głowie 😢
1. Większość z nas :) przebieg: przyjecie do szpitala, założenie wenflonu, badanie usg, przejście do sali rentgenowskiej, 30 sekund zabiegu (wkładają Ci cewnik ginekologiczny, wlewają nim płyn, robią zdjęcie/nagranie i to wszystko), przejście na salę pozabiegową i wypis do domku :)
2. Słyszałam, ze część lekarzy zaleca wstrzymac się jeden cykl, pozostali o tym jie wspominają. Ja nie robiłam przerwy ale i tak nie zaszłam, well 🤷🏻‍♀️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry