Witam. Proszę o poradę. Od ponad roku staramy się o dziecko. Ten cykl miałam stymulowany clostylbegytem. Po wczorajszym usg owulacji gin powiedziala ze pecherzyki (dwa) ladnie pekly duze prawdopodobienstwo zajscia w ciaze co mnie niezmiernie ucieszylo. Od lekarza prowadzacego mam zalecenia przyjmowac duphaston od 20 dc. Przed wzieciem tabletki zbadalam progesteron dla spokoju i wynik w fazie lutealnej ( ok 4-5 dni po owulacji) to 37.92. moje pytanie zatem czy ten duphaston przyjmować czy jednak nie?
Nie mogę się dodzwonić do lekarza prowadzącego i nie wiem co robić. :/