Ja czesto mam tak, ze dla wlasnej wygody dalabym malego do przedszkola najlepiej na caly dzien, ale z drugiej strony mysle, ze lepiej poczekac. Pracuje z domu I wszelkie spotkania staram sie ustawiac tak, zeby maz juz byl po pracy, wiec niby caly czas ktos jest zeby na malego rzucil okiem.
Do pracy w biurze nie chxe wracac, bo po odliczeniu kosztow przedszkola mi Sie pkprostu nie oplaci, no I bym przez caly tydzien wlasnego dziecka nie widziala.