reklama

Szerokie komory mózgu

Cześć! Mam 27 lat i jestem w 24 tygodniu ciąży. :) Jestem szczęśliwą posiadaczką wrodzonych chorób mózgowia - niedrożność wodociągu Sylwiusza, wodogłowie trójkomorowe, poszerzenie do 38mm, zanik ciała modzelowatego i Zespół Arnolda Chiariego. O moich przypadłościach dowiedziałam się jak miałam 24 lata. :) Kiedy zdecydowaliśmy się na dziecko, modliłam się, żeby nie przekazać tego wszystkiego, mimo że u mnie przebiega to kompletnie bezobjawowo - skończyłam trzy kierunki studiów, pracuję w szkole.
Na badaniach połówkowych dowiedzieliśmy się, że nasza Jagienka ma poszerzone komory - lewa 9mm, prawa 10mm. Za dwa tygodnie kolejna wizyta. Boję się okrutnie, że to przeze mnie i żyję od usg do usg.
Któraś z Was męczyła się również z poszerzonymi komorami dzieciaczka?
Pozdrawiam :)
 
reklama
Cześć, widzę, że post jest sprzed kilku miesięcy, ale jeśli przypadkiem wejdziesz na forum, to możesz napisac jak to poszerzenie wpłynęło na dalszy rozwój Jagienki? Jestem w podobnej sytuacji, tylko moja córeczka ma poszerzenie jednostronne i nieco większe 13 mm. Dzięki!
 
Cześć! Mam 27 lat i jestem w 24 tygodniu ciąży. :) Jestem szczęśliwą posiadaczką wrodzonych chorób mózgowia - niedrożność wodociągu Sylwiusza, wodogłowie trójkomorowe, poszerzenie do 38mm, zanik ciała modzelowatego i Zespół Arnolda Chiariego. O moich przypadłościach dowiedziałam się jak miałam 24 lata. :) Kiedy zdecydowaliśmy się na dziecko, modliłam się, żeby nie przekazać tego wszystkiego, mimo że u mnie przebiega to kompletnie bezobjawowo - skończyłam trzy kierunki studiów, pracuję w szkole.
Na badaniach połówkowych dowiedzieliśmy się, że nasza Jagienka ma poszerzone komory - lewa 9mm, prawa 10mm. Za dwa tygodnie kolejna wizyta. Boję się okrutnie, że to przeze mnie i żyję od usg do usg.
Któraś z Was męczyła się również z poszerzonymi komorami dzieciaczka?
Pozdrawiam :)
Hej , pisałam do Ciebie na priv 😊😊😊 jak będziesz miała chwilkę zerknij proszę 😊
 
Cześć! Mam 27 lat i jestem w 24 tygodniu ciąży. :) Jestem szczęśliwą posiadaczką wrodzonych chorób mózgowia - niedrożność wodociągu Sylwiusza, wodogłowie trójkomorowe, poszerzenie do 38mm, zanik ciała modzelowatego i Zespół Arnolda Chiariego. O moich przypadłościach dowiedziałam się jak miałam 24 lata. :) Kiedy zdecydowaliśmy się na dziecko, modliłam się, żeby nie przekazać tego wszystkiego, mimo że u mnie przebiega to kompletnie bezobjawowo - skończyłam trzy kierunki studiów, pracuję w szkole.
Na badaniach połówkowych dowiedzieliśmy się, że nasza Jagienka ma poszerzone komory - lewa 9mm, prawa 10mm. Za dwa tygodnie kolejna wizyta. Boję się okrutnie, że to przeze mnie i żyję od usg do usg.
Któraś z Was męczyła się również z poszerzonymi komorami dzieciaczka?
Pozdrawiam :)
Dzień dobry. Czy można się jakoś z Panią skontaktować? Dowiedzieć się co u Was? U nas komory po 16mm.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry