reklama

Taśma owodni

Olafasola1990

Fanka BB :)
Cześć! Dzisiaj na kontrolnej wizycie u ginekologa (16 tydz) lekarka zobaczyła taśmę owodni. Jedna taśma, nie zespół. Powiedziała, ze nie zagraża ona dziecku. Prawdopodobnie gdy podrośnie to rozerwie tą taśmę i pojdzie to w niepamięć. Oczywiście ja zapomniałam o całym świecie i zaczęłam pytać o te najgorsze rzeczy. Lekarka mnie uspokoiła i powiedziała, ze naprawde w skrajnych przypadkach dziecko zaplątuje w to raczki lub nóżki. Mąż który był na USG tez mnie uspokajał bo on słuchał i lekarka faktycznie nam powiedziała, ze to nic złego i zdarza się często. Czy któraś z Was tez miała taki przypadek? Strasznie się martwie bo gdzie nie przeczytałam to wszędzie o kalekim dziecku albo bez szans na urodzenie. Wiem, ze powinnam wierzyć lekarzowi bo to naprawde dobra specjalistka. Co o tym sądzicie? Może mnie trochę uspokoicie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry