Spokojnie ruchy poczujesz .Sluchaj lekarza na temat dlugosci szyjki.Mnie tez nie bolalo to twardnienie dopiero ok 35 tyg doszedl bol jak sciesnelo.Czujesz w dole bo narazie macica jest na dole i jest mala .W miare wzrostu dzidziusia twardnienie moze byc coraz wyzej i wieksze.U mnie lekarz mowil ew odpoczywac wiecej ale ja nie widzialam zadnej poprawy.Sama sie przekonalam ze taki moj urok.Nie chcialam wierzyc myslalam ze to cos zlego ze to skurcze ze to juz...i przez to 5 razy szlam do szpitala w pierwszej ciazy ehh..a w ostatniej nie bylo inaczej z tym twardnieniem tylko zaakceptowalam to i szpitala na cc umowione pojechalam z mezem ale ja jako kierowca:-)jedyne co ci moge jeszcze poradzic to stres ma wplyw bardzo w pierwszej ciazy porod w 35 tyg wlasnie przez stres odklejenie lozyska uff ale skonczylo sie dobrze.powodzenia