reklama

Twardy brzuch

Mam do Was pytanie, może któraś była w podobnej sytuacji i podzieli się swoimi przeżyciami. Jestem od 5 dni w szpitalu, przyjechałam tu gdyż zaniepokoil mnie twardy brzuch i kazano mi zostać, gdyż może to być objaw przedwczesnego porodu. Jestem dopiero w 23 tyg ciazy! Podają mi no-spe, magnez w kroplowkach, urofuraginum gdyż miałam infekcje dróg moczowych, o czym nie wiedziałam, gdyż nie miałam żadnych dolegliwości. Brzuch mam ciągle twardawy, mam wrażenie ze taki już po prostu będzie! Czasami robi się jak kamień i trwa to kilka minut do nawet 30 min, ale dzieje się to może 5 - 6 razy w ciągu dnia. 2 lekarzy stwierdziło ze być może taka już moja uroda i już tak do końca ciazy zostanie, ze macica rosnie i dlatego to uczucie lekko twardego brzucha. Natomiast 2 innych sądzi, ze to poważna sprawa, musi minąć i ze wyjdę dopiero jak minie. Szyjka póki co ok. Mialyscie podobne przejścia?
 
reklama
Miałam w obu ciążach-taka moja uroda. Ale cały czas brałam leki, miałam sprawdzaną szyjkę, w pierwszej ciąży byłam kilka razy w szpitalu. Porody w terminie.
 
Miałam w 2 ciąży, od 6 miesiąca twardniał brzuch i miałam skurcze. Wielokrotnie lądowałam w szpitalu na badaniach i było wszystko ok, jednak pod koniec 7 miesiąca lekarz kazał mi leżeć i chodzić tylko do łazienki , bo bał się porodu. W efekcie zaczęłam rodzić w 36 tygodniu, ale mi powstrzymano poród i urodziłam chyba ze 2 tyg, po terminie ;) Tobie skurcze może powodować również infekcja dróg moczowych, która bywa niebezpieczna w ciąży, więc super, że jesteś pod opieką.
 
Ja miałam twardy brzuch już od 20 tygodnia. Jak tylko wstawałam, siadałam brzuch robił się twardy. Z tego powodu byłam w szpitalu, ale tam szyjka ok i wypuścili mnie do domu, brałam magnez i buscopan. Potem szyjka zaczęła się skracać i od 30 tygodnia miałam zalecany oszczędny tryb życia ale praktycznie cały czas leżałam. Aż do 36 tygodnia. Jutro zaczynam 39 tydzień i od 3 już funkcjonuje normalnie. Szyjka trzyma, choć z 5 cm zostało 1,9 cm ale na dzień dzisiejszy nie ma rozwarcia i na poród jeszcze się nie zapowiada. Mi mój lekarz długo mówił że taka moja uroda, póki szyjka miała powyżej 3 cm starałam się funkcjonować w miarę normalnie, ale kiedy coś mnie niepokoilo grzecznie kładłam się do wyrka. Najważniejsze zachować spokój, bo stres też ma wpływ na twój brzuszek i słuchaj zaleceń lekarza. On na doświadczenie i skoro mówi że jest ok to mu zaufaj. Wszystko będzie dobrze.
 
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi ;) Dziś miał dyżur jeden z tych lekarzy, którzy stwierdzili ze takie są uroki ciazy i nie ma co panikowac tylko brać no-spe i magnez i odpoczywać, wypuścił mnie do domu. Jeszcze wczoraj od innej Pani doktor słyszałam, że jeszcze kilka dni dla pewnosci poleze. Ehh co lekarz to inna opinia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry