reklama

Utraciłam roczne dziecko

Witam, straciłam w wyniku sepsy syna, miał 14 miesięcy, był radością i miłością mojego życia. Mam jeszcze córkę 5 letnia która jest kotwicą w moim życiu żeby nie oszaleć. Chciałabym mieć jeszcze dziecko, żeby przeżyć wszystko to co zostało mi tak szybko odebranie. I tu pojawia się problem. Bardzo wręcz nie do opisania boję się, że stracę kolejny raz dziecko czy to w wyniku choroby, wypadku itd. 2 moje ciążę były książkowe. Robiłam wszystko co mogłam by chronić swojego syna, blokady, zabezpieczenia, wyciąganie kamieni z buzi, odpowiednią dietą a i tak udało mu się poparzyć wrzątkiem w wyniku czego w szpitalu dostał sepsy i po tygodniu zmarł. Boję się, że już nigdy nie przestanę się bać, a czas mi ucieka by móc raz jeszcze kiedyś cieszyć się małym dzieckiem.
 
reklama
Bardzo ale to bardzo mi przykro ☹️
Nie potrafię sobie wyobrazić nawet co czujesz... Wiem, że to ciężkie do udźwignięcia ale jeśli zdecydujesz się na kolejne dziecko, nie będzie przecież tak samo.. Był to wypadek jak piszesz, że synuś się poparzył.
Jeśli czujesz się na siłach i psychicznych i fizycznych nic nie stoi na przeszkodzie abyś mogła ponownie zostać Mamą.
Przytulam Cię 🤗❤️
 
Bardzo mi przykro z powodu Twojej sytuacji ☹️ Rozumiem, że to musi być bardzo trudne dla Ciebie.
Może pomyśl o tym, żeby porozmawiać o tym z terapeutą, który pomoże Ci przejść przez żałobę i poradzić sobie z emocjami.
Zgadzam się z Lady Loka, Twoje zdrowie psychiczne jest teraz najważniejsze.
Przytulam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry