Kasieks wysyłam deszcz do Ciebie [emoji16] u nas leje nawet nosa za drzwi nie można wystawić :/ do tego jakoś nie dogadujemy się z tz ... meczy mnie taka sytuacja ale cóż, nie chciałabym się rozstawać ale narazie cała ta sytuacja właśnie dąży do tego ...np. Ja wstaje w nocy do małego karmie,przebieram i usypiam czasem trwa to 5min a czasem 2h wiadomo , wiec później jak on spi to ja razem z nim i właśnie o to są mega pretensje ze ciagle leżę ... a co mam ku.rwa robić :/ w domu czysto/ugotowane/wyprane wiec niewiem o co mu chodzi naprawdę .
Niby takie pierdoly ale takie wzajemnie pretensje psują wszystko i zastanawiam się gdzie podziała się nasza wielka miłość i zgoda i dlaczego w związkach tak właśnie sie dzieje ze nie jest to samo co kiedyś
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom