witam, ja właśnie co do wiarygodności testów ciążowych też mam pytanie, bo dzisiaj rano robiłam sobie test amil i wyszła mi jedna kreska:-( wprawdzie termin miesiączki przypada mi na jutro (bądź piątek), ale przypuszczam, że mogę być w ciąży, bo:
- 2 dni po stosunku (który miał miejsce ostatniego dnia dni płodnych) zaczął mnie boleć jajnik, ten sam, który bolał mnie przy owulacji, jajnik przestał mnie boleć po 5 dniach, a podobno tyle mniej więcej trwa przemieszczanie się jajeczka do macicy (ból jajnika od wtorku do soboty)
- w niedziele wieczorem poczułam taki ból jak przed miesiączką, ale tylko przez chwilę, taki sam ból pojawił się w poniedziałek wieczorej trwał trochę dłużej i mocniej i dłużej bolało mnie wczoraj, dzisiaj póki co mnie nie boli
- w poniedziałek po powrocie z pracy zmierzyłam sobie temp. i miałam 37,2st, wczoraj 36,9st
- od wczoraj też czuję taki dziwny posmak w ustach, nie pomaga ani zjedzenie czegoś, ani umycie zębów, posmak cały czas jest
Czy pomino, że test nie wskazał ciązy, to jest sznasa, że jednak w ciąży jest?