Hej, mam problem z wysypką u półtora rocznej córki, w worek środę i czwartek miała wysoką gorączke raz nawet miała 39,4 , te gorączki były tylko w nocy w dzień normalnie biegała i bawiła się. Dawałam jej Ibum ale gorączka nie zawsze spadała robiłam jej okłady. W piątek byłam u lekarze powiedziała że ma tylko zaczerwienione gardełko przepisała spray i witaminy, zleciła też mocz ale kazała to zrobić właśnie w piątek a nie dałam rady pobrać córce moczu mimo wielu ciężkich prób.. będę musiała zrobić to w poniedziałek. Od piątku gorączki już nie ma za to w sobote wyszła wysypka. Najpierw była za uszkami na główce i brzuchu było jej niewiele. Dziś już ma więcej na brzuchu i plecach i mniej na główce. Jak myślicie czy mogę ją dziś zabrać na spacerek? czy to wysypka po trzydniówce czy może różyczka skoro za uszkami? Może ktoś z was miał taką sytuacje proszę o odpowiedź 