Witam
Mam pewien problem. Otóż zawsze miałam zimne ręce i stopy. Ale od jakiegoś czasu co wieczór powtarza się, że jest mi bardzo zimno. No niby zawsze byłam zmarzluchem, ale gdy parę razy myślałam, że zwyczajnie mnie coś bierze i mierzyłam temperaturę, okazywało się, że wynosi ona albo 35,9 albo 36,0. O co może chodzić? Tak już mam, czy może to sygnał, że coś jest nie tak? Pozdrawiam 