reklama

Życie na poddaszu.

  • Starter tematu Starter tematu goszczaca
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
G

goszczaca

Gość
Czy macie jakieś sposoby na obniżenie temperatury w pokojach, mieszkamy na poddaszu(teście piętro niżej) oddzieliliśmy się od nich a teraz klątwa temperatury nad nami wisi ;( u mojego maleństwa w pokoju jest aż 27 st, rolety zasłonięte, nawilżacz non stop chodzi a i tak to nic nie pomaga, co ja mam zrobić? Szkrabek nie chce mi jeść, jest nie spokojny, non stop się poci(nawet leżąc tylko w pieluszce) ma suchy kaszel, jestem tak wk*** że głowa mała. Macie jakieś sposoby jeszcze na obniżenie temp. ; nie mogę patrzeć jak brzdąc się męczy ;(;(;(
 
reklama
Obawiam się, że jedynie zakup klimatyzatora rozwiąże sytuację. Coś wiem o mieszkaniu na poddaszu. W pokoju przy, którym jest duże drzewo jest ok, ale z pozostałych uciekamy na dół, bo trudno czasem wytrzymać. Jeszcze możesz spróbować z wiatrakiem, ale absolutnie nie można kierować strumienia powietrza na dziecko. Może to przyniesie trochę ulgi.
 
Najgorsze jest to, że my mieszkamy na wywiejewie, gdzie drzew brak a okna naszego pokoju i dziecka jest od strony pd, katastrofa
 
Ja tez mam mieszkanie na poddaszu, zamontowałam markizy zewnętrzne, odbijają promienie słoneczne nie wpuszczając do środka upalnego słońca a tylko delikatnie zaciemniając wiec wcale w mieszkanku jie robo sie jakos specjalnie ciemniej a jest duzo przyjemniej:) łatwo je rozwinąć i zwinąć. Polecam - od żonglowania komfort mieszkania na poddaszu zdecydowanie sie poprawił. Zdecydowanie łatwiejsze i tańsze rozwiazanie niz klimatyzator.
 
reklama
Pozwolę sobie odświeżyć temat:) znalazłam a raczej wymyśliłam jeszcze tańsze rozwiązanie. Może to głupio wygląda może ktoś powie że brak mi rozumu:) ale kupiłam za 30 zl ekran odbijający ciepło za grzejnikiem wkleiłam w okno, dodatkowo włączyłam wentylator pod którym postawiłam zamarzniętą wodę w misce i się sprawdza:) mam 24,5 stopnia w domu:) :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry