Susana- troszeczke tyle co nic

wciąż z tyłu głowy mam, ze serduszko to ja zawsze widziałam... ale lepsza troszeczka niż nic

Arda, Susana, Fondie czas starań zawsze uważałam, za najlepszy

))
a jeśli chodzi o wyluzowanie ;-)to ja w ostatnim cyklu byłam na "wyjeździe integracyjnym" z pracy- pobalowało się do świtu czego konsekwencją była późniejsza choroba bo ostatnia zeszłam z parkietu.. hmm i gdyby nie to, że byłam w czasie @ to mój M. do tej pory "zastanawia" sie skąd tak nagle ten plus
Gabi- miałam to co ty, z tym, że nie kazał mi brac sterydu, co mi nagminnie powtarza ale u mnie nie ma żadnych przeciwciał
Acard brałam po owu ale moze tez być cały czas bo tak brałam poprzednio i to mozesz sobie spokojnie dorzucić. Clexan też zaczęłam od pierwszej bladej krachy, czyli już 8dpo. W ostatnim cyklu (udanym) dorzuciłam colostrum i "oboje lekarzy" uważa, zeby jeszcze go zażywać. Jaką masz mutacje? a i clexan na pewno dostaniesz na 100% wiec weź acard a z heparyna poczekaj
(tak sadze

))