salatkaOwocowa
Fanka BB :)
To musial byc straszny szokJa pół roku temu poronilam w 7 tygodniu... Ale wtedy nie miałam pojęcia że w ciąży jestem... Dowiedziałam się w szpitalu.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
To musial byc straszny szokJa pół roku temu poronilam w 7 tygodniu... Ale wtedy nie miałam pojęcia że w ciąży jestem... Dowiedziałam się w szpitalu.
Rozumiem dziekuje...dziewczyny jesli cos wiecei na ten temat to prosze piszcie...
Gratuluję [emoji7]Co Wy na to? U mnie z jednej strony euforia a z drugiej strach...bo znowu nisko...ale terminu @ jeszcze w sumie nie było. .. :-(
Nie chce zeby to zle zabrzmialo ale Ja bym chciala miec taka intuicje... Ja nic nie czulamNo właśnie wiem.
Ale czasami ciężko mi nie myśleć o tym wszystkim. Jak byłam na początku 7 tygodnia na wizycie, lekarz dał mi przez sekundę posłuchać jak biło serduszko. Pięknie, równo i mocno. Prawie się tam popłakałam ze szczęścia. 3 dni później już serduszko nie biło, a dowiedziałam się o tym dopiero po trzech tygodniach na kontrolnej wizycie. 3 tygodnie chodziłam z martwą ciąża. Zero boli, zero krwawien.. Jedynie nagle przeszły mi wszystkie objawy i na prawdę dziwnie się czułam. Przeczuwałam, że coś jest nie tak, ale mąż mi cały czas mówił, że tylko panikuje. A mnie intuicja tym razem nie zawiodła.
Co Wy na to? U mnie z jednej strony euforia a z drugiej strach...bo znowu nisko...ale terminu @ jeszcze w sumie nie było. .. :-(
Straszne to mają. ...wg. moich wyliczeń strasznie szybko to wszystko się pokazało bo patrząc na wykres który prowadziłam na ovufriend od owulacji mija dni 12ale nie wiem to chyba jakieś błędy.
Jestem posikana ze strachu...musze znaleźć miejsce gdzie w poniedziałek powtórzę bete.
Nie chce zeby to zle zabrzmialo ale Ja bym chciala miec taka intuicje... Ja nic nie czulamrano krwawienie i skurcze porodowe caly dzien i noc, a potem Moj Kacperek urodzil sie w samochodzie
Czasami mysle sobie ze gdybym cos czula to jakos lepiej by mi bylo to przyjac a nic nie czulam...