Oczekiwanie2017
Fanka BB :)
I za mnie też lekkie kciuki możecie trzymać - dziś wizyta w trakcie stymulacji, 11 dc mam i ma być decyzja czy punkcja w poniedziałek czy wtorek
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

Zdecydowanie. Poczekaj jeszcze jak dasz radę.Też się dziś zastanawiałam nad tym kiedy zrobić i czy by już wyszło. Jestem 6dpt 3dniowego zarodka. Poczytałam i sobie odpuscilam. Zdecydowanie za wcześnie w moim przypadku.
no witaj kochana.... rozumiem ze poprzednim razem sie nie udało? mi niestety tez sie nie udało.... dzisiaj miałam transfer.Nie martw ssie kochana to dopiero 9 dzien wiec test z moczu moze jeszcze nic nie pokazac.... zreszta niektore dziewczyny pisały ze jak robily test sikany to slabe kreseczki sie pokazywaly a pozniej beta byla negatywna.... tak wiec kochana głowa do gory,jeszcze nic nie jest przesadzoneA u mnie dziś smutne wieści.. 9dpt test negatywny z moczu i chyba znowu się nie udało
Smutno mi chociaż zdaje sobie sprawę, że może być jeszcze za wcześnie. Z drugiej strony cień kreski powinien się pokazać...
Jeszcze trzymam leki ale marno to widzę.
Blastka numer 2 też ze mna nie chciała zostać
Mamy jeszcze 2 ostanie, trochę wolniejsze z 6 dnia ale są - nie wiem jak one rokuja .. to nasze ostatnie nadzieje....
A u mnie dziś smutne wieści.. 9dpt test negatywny z moczu i chyba znowu się nie udało
Smutno mi chociaż zdaje sobie sprawę, że może być jeszcze za wcześnie. Z drugiej strony cień kreski powinien się pokazać...
Jeszcze trzymam leki ale marno to widzę.
Blastka numer 2 też ze mna nie chciała zostać
Mamy jeszcze 2 ostanie, trochę wolniejsze z 6 dnia ale są - nie wiem jak one rokuja .. to nasze ostatnie nadzieje....
no witam kochane moje dziewczyny. ja juz wrocilam z kliniki po transferze.teraz czekanie 2 tygodnie na bete.... lekarz z łaską dał mi zwolnienie lekarskie,nie rozumiem dlaczego? no i trzeba ograniczac na maksa te wstretne papierosy.... ach jestem zla sama na siebie ze nie potrafie ich rzucic.... potworny nałóg....