witam. wspolzyje z mężem z bardzo slabym zabezpieczeniem, czytaj: stosunek przerywany. nie dostalam okresu. według kalendarza okres spoznia sie juz 4 dni. zrobilam juz 3 testy z porannego moczu. wszystkie są negatywne. nie mam żadnych objawów typowych dla ciazy kub okresu: ani bolących piersi, brzuch w porzadku (moze ewentualnie lekko wzdęty) na majtkach pojawia sie bialy sluz. nie jest mi niedobrze ani slabo, nie kreci sie w glowie. czuje sie bardzo normalnie. moze warto zaznaczyc ze jestem po wypadku polania mi dekoltu oraz kawalka skory na biuscie kwaswm octowym( spokoknie juz sie goi) podano mi leki i tzw "serum" na skorę żeby zlagodzic skutki dzialania kwasu. oraz bardzo duzo masci z kortyzolem/kortyzonem (cholera wie jak to sie nazywa, chodzi o hormon stresu) ale okresu dalej nie ma. czy to możliwe zsbym byka w ciazy i ze testy pokazuka negatywny wynik juz po zaniku okresu ?