• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kto po in vitro?

No więc u mnie tak...
Jajniki i jajowody czyste, nie ma powodu do niepokoju. Mojemu życiu nic nie zagraża. W macicy nic się nie poroniło... Ale... Jest 2 pęcherzyki, z czego jeden zdegradowany i niekształtny (ten był widoczny na usg pęcherzykowym, kiedy jeszcze wsio było ok). Jest i drugi. Bardzo ładny, okrągły i nie wygląda na obumarły, więc pewnie dlatego beta nadal rośnie, ale jak na swój wiek jest o wiele za mały więc może się okazać, że to jest puste jajo. Co najdziwniejsze... Na któryms jajniku (już nie pamiętam na którym, bo za dużo emocji naraz) piękne, unaczynione duże ciałko żółte, świadczące o owulacji... NA CYKLU SZTUCZNYM. :errr: (no chyba, że to sie zdążyło zdarzyć po odstawieniu leków:confused2::confused2::confused2:) I to pewnie dzięki temu drugi pęcherzyk nie obumarł, bo ono produkuje progesteron.
Szczerze mówiąc na tym usg pęcherzykowym w klinice coś jakby mignęło mi w tym właśnie miejscu, ale już nie dopytywałam lekarza bo skubany to usg zrobił chyba w 5 sekund i chyba w euforii wybiegł do męża, więc postanowiłam, że zachowam to dla siebie i najwyżej będzie niespodzianka.
Czyli plan jest taki, że dopóki beta rośnie nie można nic zrobić. Jutro mam powtórzyc i napisac smsa do mojej Pani:) Odpisze mi co dalej, a tak czy inaczej wstępnie wizyta za jakis tydzien.
No i dostałam l4 z kodem B :p
I niech mi ktoś powie, że nie jestem nienormalna :p

Aż niewiarygodne... Z zapartym tchem będę czekała na dalszy ciąg Twojej historii (mając nadzieję na szczęśliwe zakończenie).
 
reklama
Kochana masz rację ;) trzeba wierzyć ze będzie dobrze zawsze byłam optymistką gdybym ja nie była to juz dawno bym w psychiatryku leżała jak na 24 lata to bardzo dużo przeżywalam i nigdy moj optymist nie był przerysowany :D trzymaj sie kochana a chemioterapia nie da skutków ?
kochana bardzo po chemiotwrapii krew mu sie posypała i białe krwinki zagrażalo to jego zyciu teraz dostal druga chemie ale z tej samej rodziny .. zobaczymy czekamy czy i co sie pojawi jako pierwsze...wczoraj jechalismy do pl w odwiedziny odpoczac od tego wszystkiego to pol drogi mial krwawienie z nosa ... no nic trzeba wierzyc..tak jak mowisz...
 
Witam dziewczyny.. ostanio rzadko bywałam bo po histeroskopi czuje sie fatalnie brzuch mnie boli bardzo co sie rusze to plynie krew z jakas wydzielina nie wiem czy to normalne ..? biore przeciwbolowe leki narazie

Teoretycznie po histeroskopii mogą być krwawienia,bóle, itp.dlatego lekarze zalecają oszczędny tryb życia. Ale jeśli coś będzie wzbudzalo Twój wyjątkowy niepokój to moim zdaniem warto jednak skontaktować się z lekarzem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry