Pierwsze dni stymulacji znosilam tez idealnie ale później od 10 dnia się zaczęło... Miałam problem aby siedzieć, chodzić a nawet się załatwić tylko ja w yprodukowalam 30 jajeku mnie rosło kilkanaście jajek (ostatecznie 7 zdolnych do zapłodnienia) ale do samej punkcji nic a nic nie czułam, nawet dzień przed punkcją pojechałam na rowerze do pracy, praca też fizyczna, ogólnie samopoczucie lepsze nawet niż normalnie(lekarz nawet nie mógł uwierzyć, że tak dobrze to znoszę )