Dziewczyny, tak z innej beczki... mam pytanie do objawow zwiazanych z piersiami. Kiedys pisalam, ze mam w obu piersiach torbielki i ze po odstawieniu hormonow przez ostatnie pol roku USG sie zancznie polepszylo i wszystko bylo ok. Ilosc i wielkosc zmalala.
Przy transferach zazwyczaj faktycznie piersi mnie bolaly, ale teraz wyglada to troche inaczej. Od poczatku aktualnego transferu pierw piersi zaczely pobolewac, staly sie ciut nabrzmiale i czule na dotyk. Dodatkowo jednak doszedl taki dziwny bol po jednej stronie, promieniuje w pache. Troche sie martwie, bo poprzednio tak nie bylo... Czy ktoras z was miala promieniowanie bolu piersi az pod pachy? U mnie prawa piers jest podatna na bol raczej jak dotykam, lewa wsumie tez przy czym tutaj ten promieniujacy bol w pache troche mi jednak doskwiera. Nie wiem co o tym myslec. Napewno porusze temat na wizycie, ale tak chcialam was po prostu dopytac...