• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe mamy 2018

No i leżę na oddziale - miałam kolejne usg, tym razem zewnętrzne - Kruszynka dobrze się miewa, bardzo ruchliwa, ale nadżerka silnie czerwona i krwawiąca...
Poza tym, że leżę w szpitalu, to jest dobrze... Oby....

0d1yrjjgtd95fou3.png
I będzie dobrze na pewno, głowa do góry :) Najważniejsze, że dzidzia cała i zdrowa.
 
reklama
Od wieczora mam brązowe plamienie [emoji20] nie ma tego dużo, tylko czasem jak się podcieram ale jest. Dzwoniłam wczoraj od razu do mojej lekarki i mówiłam, że miałam te usg i ten lekarz strasznie mocno przyciskał mi głowicę do brzucha. Momentami bardzo bolało. Powiedziała, że czasem może po czymś takim wystąpić plamienie. Mam leżeć i obserwować. Dopóki nie ma krwi i bólu podbrzusza to nie denerwować się. Ale jak się tu nie denerwować? Myślałam, że z tym drugim trymestrem będzie już spokojnie tym bardziej, że tyle się już nic nie działo. Jestem załamana [emoji20]

oar8qqmzxfkhrczb.png

Nasz Aniołek 31.07.17 (10tc)
Spokojnie, zrob jak lekarka mowi. Jestes na pewno pod dobra opieka. To pewnie, tak jak mowisz, od tego usg. Trzymam kciuki, zeby bylo dobrze!

0d1yskjoqs9fyz5x.png

mhsvvcqg1m8gostm.png

Aniołek[*]8.08.2017
 
Teoretycznie po wizycie... Teoretycznie, bo po badaniu w trakcie usg zaczęłam znowu krwawić... ;( a już był spokój... Ech...
No więc dostałam skierowanie do szpitala i czekam właśnie na IP....
Mam nadzieję że to nic poważnego, ale i tak.. To nie było parę kropelek, które przy usg byłyby normalne... Ech ;(

A poza tym maleństwo ma 7,4cm...

No i nadal czekam...

0d1yrjjgtd95fou3.png
Jejku kochana trzymam kciuki zeby to nie bylo nic powaznego! Daj znac jak juz Cie obadaja!

0d1yskjoqs9fyz5x.png

mhsvvcqg1m8gostm.png

Aniołek[*]8.08.2017
 
reklama
Dopiero 25 stycznia ale zawsze mogę zadzwonić wcześniej do lekarki. Narazie nic się nie dzieje. Nie chcę też latać co chwilę po szpitalach. I tam by robili usg co mogłoby nasilić plamienie i jeszcze swoje musiałabym odczekać. Żadnych więcej tabletek mi nie dadzą niż to co biorę więc chyba najlepsze co mogę zrobić to leżeć i próbować się nie denerwować. Tym bardziej że wczoraj widziałam maluszka i wiem że się rozwija.

oar8qqmzxfkhrczb.png

Nasz Aniołek 31.07.17 (10tc)
I to wlasnie swietne podejscie! Trzymam kciuki!

0d1yskjoqs9fyz5x.png

mhsvvcqg1m8gostm.png

Aniołek[*]8.08.2017
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry