nieagatka
Fanka BB :)
Ja też brałam decapeptyl przez 3 miesiące i za drugim podejściem się udało. W piątek mam kontrole
Gratuluje i widzimy sie na watku ciezarowek lo in vitro [emoji16]
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja też brałam decapeptyl przez 3 miesiące i za drugim podejściem się udało. W piątek mam kontrole
Właśnie genetyki jeszcze nie ruszaliśmy, bo przed pierwszą procedurą dr stwierdził, że nie trzeba. Zresztą też dziwne się wydaje, że wszystkie 5 zarodków mogłoby być aż tak popaprane genetycznie że na tak wczesnym etapie se wzięły i się poroniły. Sama nie wiem co badać, w którym kierunku iść.
Póki co mam tego jednego mrozaka jeszcze i pewnie w międzyczasie zrobimy te kariotypy, ale nawet jeśli wyjdą ok to kolejną procedurę rozważę z badaniem zarodków.
Do leków chyba nie moge się przyczepić bo miałam teraz dosłownie wszystko, i steryd i heparyne i accofil i ten nieszczęsny wlew. Kilku niezależnych lekarzy mówi, że te wlewy na pewno nie są przyczyną poronień więc tu też nie mogę tego podejrzewać. Wiem tylko, że u mnie nie działają, więc więcej kasy na to nie będę wydawać :/ Jestem w czarnej dupie i tyle
Kochana skrze skrzeen ale nie kilka godzin obfitego krwawienia... W dodatku to coś co znalazłam w krwi... to było przezroczyste i wypełnione "wodą"... Jeśli to nie był pęcherzyk to co to mogło być w takim razie...?
A może te wlewy są za późno, bo już od transferu Twój organizm niszczy zarodki.
Zrobiłaś te mlry?
I tak jak pisała annemarie warto zrobić kariotypy. Na nie się długo czeka więc im szybciej tym lepiej.
Asiu a jest możliwość zbadania tego zarodka co Wam został pod względem genetyki np?czy nie robi się czegoś takiego na mroziaku?Ostatnio badałam estradiol chyba 10dpt, był ok, 16dpt na wizycie endo miało 29mm i cały czas łykam estrofem 3x1 i mam plastry dodatkowo, myślisz, że mimo to mógl jebaniutki polecieć?leki biorę jak zegarku...
I ten accofil ponoć nie dość że na kiry to i na nk w macicy miał działać cuda... Sama nie wiem kuźwa co robić. Czarna du pa jak nic :/
Nie mialam scratchingu, a nk byly z krwi. Teoretycznie nie jest to ze a noz widelec pomoze, bo mam troche zjechane cytokiny i Pasnik kazal sie szczepic. Ale z drugiej strony jak ktos ma np hashi to nie moze sie szczepic i wtedy wlewy ewentualnie zostaja, wiec to nie do konca bylo tak w ciemno. Nastepnym raz chyba sprobuje na samym sterydzie i clexanie. Nie mam juz sily pakowac w siebie czegos co i tak nie dziala. A nk z macicy to nie wiem czy w Polsce gdzies mozna zbadac? Zreszta ja normalnie nie miewam owu wiec i tu na miarodajny wynik raczej nie mam szansAsiu, jesli estradiol spada, to znaczy ze zluszcza sie juz endo i mozesz brac E2 w potrojnej dawce i to juz tego procesu nie zatrzyma.dlatego tu juz nie progesteron i nie Beta ( ktora moze nadal rosnac) sa wazne. Mialas NK z endo badane czy tylko z krwi??? Bo to nie jest jedno i to samo. Mysle o tych wszystkich lekach ktore bierzesz , zastanawiam sie co by bylo gdybys niczego z tego nie brala. Wszystko jest na zasadzie , a noz a widelec pomoze za cholernie gruba kase.Jesli accofil ma dzialac na NK w macicy ( pierwsze slysze) ale zalozmy ze tak , moze niszczyc NK ktore sa tam potrzebne nie tylko do implantacji ale i dalszego rozwoju zarodka.Dlatego pytam czy mialas drapanko endo.
Na mrozaku raczej nie, bo to by oznaczalo ze trzeba go rozmrozic, pobrac.material i znow zamrozic a to juz wg mnie jest malo bezpieczne. Wysylanie materialu do badania i jednoczesnie podanie zarodka, zeby go nie mrozic drugi raz tez nie ma sensu... No i to badanie jest cholernie drogie wiec nie oplaca sie tylko jednego badacAsiu a jest możliwość zbadania tego zarodka co Wam został pod względem genetyki np?czy nie robi się czegoś takiego na mroziaku?