witajcie mamusie!
Co do ruchow to ja tez jestem "wypychana"
dzidzia wypycha sie jak moze i wcale sie nie przejmuje ze jest 3cia w nocy
a czkawke tez czuje
smieszne uczucie
Qrcze ale dzis w nocy mi jakos brzuch stwardnial, nie mo0glam sie przekrecac z boku na bok, ehhh nie lubie tego uczucia
a co na te skoki cisnien twoj lekarz?musisz koniecznie mu o tym powiedziec.czuje sie fatalnie, ciaglemi slabo i slabo jakbym miala zemdlec... cisnienie mi skacze - raz 100/60 a za chwile 145/95 i rano puls mialam 124...
Maluszek kopie moooocno, wypycha co sie da... wczoraj mezulka wolalam, by przylozyl dlon i poczul czkawke naszego brzdaca...
Rozstepy okropne mam po jednej i drugiej stronie brzucha... nie wiem jaki sens ma dalsze smarowanie... tak dbam i ni to nie dalo... brrr!!!
Co do ruchow to ja tez jestem "wypychana"
dzidzia wypycha sie jak moze i wcale sie nie przejmuje ze jest 3cia w nocy
a czkawke tez czuje
smieszne uczucie
Qrcze ale dzis w nocy mi jakos brzuch stwardnial, nie mo0glam sie przekrecac z boku na bok, ehhh nie lubie tego uczucia

bo na ostatniej wizycie walczylismy o dodatkowe usg. I nic. A jeszcze jakis lekarz palant nam powiedzila,ze nalezy sie jedno usg,bo im czesciej sie robi tym wieksze szanse na smierc dziecka 
Eh, szkoda gadać, co za ludzie
, pozostalo naprawde mi tylko lezec
