reklama

Lipcowe mamy 2018

Kupny ma jajko w proszku :)

f2w39n7303c24ozn.png


To Ci swintuchy..tyle tygodni walczenia że sobą niepotrzebnie. Wrrr:D no ale cóż ja to zawsze sobie coś utrudnić muszę :D
 
reklama
Ja też lunatykowalam gdzieś do 25 roku życia. Teraz tego już nie robię (chyba). Zdarzało mi się budzić w dziwnych miejscach, ale na szczęście w obrębie domu :) Najgorsza była pełnia :) Mój syn nie chodzi na szczęście, ale gada przez sen.

p19uqqmzxqi22hcj.png


Oj ja podobno też gadam a nieraz nawet krzyczę choć rano nic niepamietam:D na początku jak z moim razem zamieszkalismy to biedny ciągle się budził bo myślał że coś chce od niego :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry